Widowiskowe science fiction z Mattem Damonem nie odniosło spektakularnego sukcesu.
Mija 13 lat od premiery filmu Elizjum w reżyserii Neilla Blomkampa. Produkcja science fiction z Mattem Damonem i Jodie Foster trafiła do amerykańskich kin 9 sierpnia 2013 roku i przedstawiała ponurą wizję przyszłości, w której podział między najbogatszymi a resztą społeczeństwa przybrał dosłownie kosmiczną skalę.
Elizjum
Elizjum – film zadebiutował w kinach 13 lat temu
Akcja Elizjum rozgrywa się w 2154 roku. Ziemia stała się przeludnionym i wyniszczonym miejscem, podczas gdy najbogatsi opuścili planetę i zamieszkali na luksusowej stacji kosmicznej Elysium. Jej mieszkańcy mają dostęp nie tylko do komfortowych warunków życia, ale również zaawansowanej technologii medycznej, która jest praktycznie poza zasięgiem ludzi pozostałych na powierzchni planety. Jednym z nich jest Max Da Costa, w którego wcielił się Matt Damon. Po wypadku w fabryce bohater dowiaduje się, że zostało mu zaledwie kilka dni życia. Jedyną szansą na ratunek staje się przedostanie na Elysium. W wyniku kolejnych wydarzeń jego osobista walka o przetrwanie przeradza się jednak w konflikt mogący zmienić sytuację milionów mieszkańców Ziemi.
Po drugiej stronie barykady znajduje się sekretarz Delacourt, grana przez Jodie Foster, która za wszelką cenę chce utrzymać dotychczasowy porządek. W obsadzie znaleźli się również Sharlto Copley jako brutalny najemnik Kruger oraz Alice Braga w roli Frey.
Za scenariusz i reżyserię odpowiadał Neill Blomkamp, który cztery lata wcześniej zwrócił na siebie uwagę świetnie przyjętym Dystryktem 9. Elizjum było jego drugim pełnometrażowym filmem i ponownie pozwoliło twórcy połączyć widowiskowe science fiction z tematami społecznymi. Tym razem na pierwszy plan wysunęły się nierówności ekonomiczne, dostęp do opieki zdrowotnej, migracja oraz podział społeczeństwa na uprzywilejowaną elitę i ludzi pozostawionych samym sobie.
GramTV przedstawia:
Film miał przy tym znacznie większy budżet niż Dystrykt 9. Produkcja kosztowała 115 mln dolarów, a na całym świecie zarobiła tylko 286 mln dolarów. W samej Ameryce wpływy wyniosły jedynie 93 mln dolarów.
Elizjum było również pierwszą produkcją Sony Pictures przygotowaną jednocześnie z wykorzystaniem systemów dźwięku Dolby Atmos oraz Auro 11.1. Studio jeszcze przed premierą podkreślało, że film Blomkampa miał wykorzystać możliwości obu technologii do stworzenia bardziej przestrzennej oprawy dźwiękowej.
Choć Elizjum nie osiągnęło takiego statusu jak Dystrykt 9, po trzynastu latach część przedstawionej w nim tematyki wciąż pozostaje zaskakująco aktualna. Film Blomkampa był przede wszystkim efektownym kinem science fiction, ale stojący za futurystyczną otoczką komentarz dotyczący nierówności społecznych stanowił jeden z jego najważniejszych elementów.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!