To prawdopodobnie najbardziej nieudolny V, jaki kiedykolwiek przemierzał ulice Cyberpunka 2077

Jakub Piwoński
2026/01/11 19:00
0
0

Jeden z graczy postanowił sprawdzić, jak daleko CD Projekt RED pozwala posunąć się w byciu kompletną porażką w Night City.

Choć futurystyczne RPG od polskiego studia kojarzy się z wolnością wyboru i różnorodnymi konsekwencjami, mało kto sprawdza, co stanie się wtedy, gdy niemal każda decyzja prowadzi do katastrofy. Tym tropem poszedł youtuber Big Dan Gaming, który w swojej nowej serii postanowił celowo psuć wszystko, co tylko da się zepsuć. Złe decyzje dialogowe, brak subtelności, eliminowanie niewłaściwych osób czy całkowite ignorowanie poleceń – wszystko po to, by jak najwięcej zadań trafiło do zakładki „niepowodzenie”.

Cyberpunk 2077
Cyberpunk 2077

Ile questów w Cyberpunk 2077 można zawalić?

Wynik tego eksperymentu jest ciekawy. Szybko okazało się, że Cyberpunk 2077 daje zaskakująco duże pole do porażek. Choć nie każdą misję da się zawalić, społeczność graczy wyliczyła, że nawet kilkadziesiąt questów może zakończyć się kompletną klapą. Szczególnie podatne na błędy są zlecenia od fixerów – zamiast ratować cele, V potrafi je wyeliminować, a kradzione pojazdy często nie dojeżdżają do mety w jednym kawałku. Reakcje zleceniodawców bywają przy tym bezlitosne, od wściekłych telefonów po otwarte groźby.

GramTV przedstawia:

Na tym jednak nie koniec. Okazuje się też, że równie dotkliwe są porażki w zadaniach powiązanych z kluczowymi postaciami, takimi jak Panam czy River, które mogą na stałe zamknąć dostęp do ich dalszych wątków. Jedynym stałym towarzyszem takiej rozgrywki pozostaje Johnny Silverhand, zawsze gotowy skomentować kolejną kompromitację bohatera. Jeśli więc ktoś szuka nietypowego sposobu na ponowne ogranie Cyberpunka 2077, droga kompletnej porażki okazuje się zaskakująco… bogata w treść.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!