The Blood of Dawnwalker na REDengine? Twórca gry najchętniej wybrałby silnik Wiedźmina 3

Maciej Petryszyn
2026/09/17 17:10
0
0

W początkowym okresie o The Blood of Dawnwalker często pisano jako o grze byłych twórców Wiedźmina. Nie bez powodu.

Wszak trzon studia Rebel Wolves stanowią ludzie w przeszłości związani właśnie z CD PROJEKT RED. Ba, to nie wszystko!

The Blood of Dawnwalker
The Blood of Dawnwalker

REDengine zamiast Unreal Engine 5?

Konrad Tomaszkiewicz, który jest założycielem Rebel Wolves i reżyserem The Blood of Dawnwalker, był również reżyserem samego Wiedźmina 3: Dziki Gon. Skojarzenia były więc nieuniknione i są zresztą nadal. Bo chociaż samo studio starało się nie grać tą kartą, to gracze szybko dopatrzyli się podobieństw w rozgrywce, niektórych rozwiązaniach czy nawet fryzurze głównego bohatera. Teraz jednak TBoD jest już na rynku i samo buduje własną markę – z całkiem niezłym efektem. Sam tytuł powstał na Unreal Engine 5, ale co gdyby, podobnie jak Wiedźmin, stworzyć go na REDengine? Sam Tomaszkiewicz w rozmowie z kanałem PlayStation Polska przyznał, że gdyby mógł wybrać konkretny engine, padłoby właśnie na ten stworzony przez CDPR.

Jednocześnie jednak zwrócił uwagę na UE5, które według niego również ma swoje atuty:

Gdybym mógł wziąć dowolny silnik, to prawdopodobnie wziąłbym chyba REDengine z Wiedźmina. Bo go znam i generalnie robiliśmy na nim super rzeczy. I w ogóle jest uszyty pod gry open-worldowe. Natomiast to, co ja bym chciał, to jest jeden temat, a to, co mogę, to jest drugi temat. Natomiast w tym momencie mamy już narzędzia i mnóstwo rzeczy na Unrealu. To jest bardzo dobry silnik, więc tak naprawdę nie ma sensu w tym momencie w ogóle myśleć o czymś innym.

GramTV przedstawia:

The Blood of Dawnwalker ukazało się 3 września 2026 roku na komputerach osobistych oraz konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X/S. W naszej recenzji produkcja Rebel Wolves otrzymała wysoką ocenę. I chociaż nie minęło dużo czasu, modderzy zdążyli też usunąć już jedną z kontrowersyjnych mechanik czy też dołożyć eksperymentalną kooperację na jednym ekranie. Ba, na tym nie koniec – dodali oni nawet do gry… Geralta.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!