O The Blood of Dawnwalker bardzo długo mówiło się jako o nowej grze byłych twórców Wiedźmina. Nie bez powodu.
Wszak studio Rebel Wolves stworzone zostało przez byłych pracowników CD PROJEKT RED. Jego założyciel, Konrad Tomaszkiewicz, był nawet reżyserem gry Wiedźmin 3: Dziki Gon.
Geralt w The Blood of Dawnwalker
Modderzy dodali Geralta do The Blood of Dawnwalker
Porównania były zatem nieodzowne, szczególnie z uwagi na niezaprzeczalne podobieństwa w gameplayu i stylu pomiędzy The Blood of Dawnwalker a właśnie trzecim Wiedźminem. Mimo to sami Rebel Wolves nie grali tą kartą, starając się promować swój tytuł w oparciu o jego cechy i zalety. Mimo to społeczność nadal zestawia ze sobą obie te pozycje. Ba, zaledwie dzień po premierze powstał mod, który podmienia twarz głównego bohatera, Coena, na twarz samego Geralta z Rivii, Białego Wilka. Całość wykorzystuje ten sam szkielet, co oryginał, dzięki czemu udało się zachować całą ekspresję postaci oraz synchronizację ust i nawet transformacja w wampira działa odpowiednio.
Twórca modyfikacji, LittleOni0n, zaznaczył jednak, że nie jest ona żadnym wyrazem podważającym działania Rebel Wolves:
To było spore wyzwanie, żeby złożyć to w całość w zaledwie jeden dzień. Prawie nie miałem okazji samodzielnie zagrać w tę grę, bo większość mojego czasu poszła na uruchomienie tego projektu. Jest duża szansa, że przeoczyłem niektóre problemy, których jeszcze nie wyłapałem, ale będę naprawiał błędy na bieżąco, gdy sam je znajdę (lub gdy je zgłosicie).
Chcę też postawić sprawę jasno: ten mod w żaden sposób nie miał na celu okazanie braku szacunku wobec twórców gry ani studia Rebel Wolves. Po prostu traktuję modowanie jako hobby i pomyślałem, że to coś, co może sprawić społeczności frajdę.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!