Ten serwer World of Warcraft wymknął się wszelkim schematom. Te 1800 graczy to tak naprawdę boty

Jakub Piwoński
2026/06/21 16:30
0
0

Fanowski eksperyment pokazuje, jak może wyglądać przyszłość MMORPG wspieranych przez sztuczną inteligencję.

Blizzard pozostaje nieugięty wobec prywatnych serwerów World of Warcraft, które coraz częściej wymykają się spod kontroli i zaczynają rozwijać własne pomysły na rozgrywkę. Jak informowaliśmy niedawno, jeden z takich projektów ponownie znalazł się na celowniku studia. Trudno jednak nie zastanawiać się, co Blizzard powiedziałby na kolejny eksperyment fanów, który właśnie zyskał rozgłos w sieci.

World of Warcraft
World of Warcraft

1800 graczy World of Warcraft okazało się sztuczną inteligencją

Tym razem uwagę społeczności przyciągnął użytkownik Reddita, który uruchomił prywatny serwer World of Warcraft: Wrath of the Lich King zamieszkany przez... 1800 botów sterowanych sztuczną inteligencją. Informację przytoczył Mmorpg.org.pl.

Nie chodzi jednak o zwykłe postacie poruszające się po świecie według prostych skryptów. Autor projektu połączył je z modelem językowym DeepSeek, dzięki czemu mogą prowadzić rozmowy zarówno z prawdziwymi graczami, jak i między sobą. Według twórcy wszystkie postacie funkcjonują w świecie Azeroth niemal jak zwyczajni gracze. Wykonują zadania, zdobywają doświadczenie, tworzą grupy, eksplorują świat i komunikują się za pośrednictwem czatów.

GramTV przedstawia:

Projekt powstał w oparciu o łatwo dostępny w sieci serwerowy „repack” Wrath of the Lich King, wyposażony między innymi w system Playerbots oraz integrację z Ollama, narzędziem służącym do lokalnego uruchamiania modeli AI. Najbardziej zaskakujące jest jednak coś innego. Autor przedsięwzięcia przyznaje, że nie jest programistą ani specjalistą od administracji serwerami. Jak twierdzi, praktycznie cały proces konfiguracji, edytowania plików i dostosowywania skryptów przeprowadził krok po kroku przy pomocy sztucznej inteligencji.

W pewnym momencie udało mu się uruchomić aż 1800 aktywnych botów bez zauważalnego spadku wydajności komputera. Wszystkie postacie miały być podłączone do API DeepSeek, co pozwalało im na prowadzenie dynamicznych konwersacji i reagowanie na wydarzenia w świecie gry. Choć projekt ma charakter eksperymentalny, pokazuje kierunek, w którym mogą rozwijać się prywatne serwery MMORPG. Zamiast pustych światów lub prostych NPC-ów, gracze mogliby trafiać do środowisk zamieszkanych przez tysiące postaci kontrolowanych przez AI, zdolnych do prowadzenia rozmów i tworzenia własnych historii. Pozostaje jednak pytanie, jak na podobne inicjatywy spojrzy Blizzard.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!