Netflix szykuje film w świecie MotoGP. Film będzie thrillerem o wielkim “skoku” w stylu Szybkich i Wściekłych.
Netflix ma pracować nad nowym filmem fabularnym inspirowanym światem MotoGP. Produkcja ma znacząco różnić się od dokumentalnych serii poświęconych sportom motorowym. Według najnowszych doniesień powstający projekt będzie thrillerem o międzynarodowym napadzie, utrzymanym w klimacie kojarzącym się z serią Szybcy i wściekli. W głównej roli ma wystąpić Alan Ritchson, znany między innymi z serialu Reacher i prywatnie fan jednośladów.
Alan Ritchson
Netflix szykuje motocyklową wersję Fast and Furious
Informację o projekcie przekazał serwis Deadline. Według jego źródeł Netflix dał zielone światło produkcji, która będzie osadzona w świecie wyścigów motocyklowych MotoGP. Nie będzie to jednak kolejny dokument przedstawiający kulisy rywalizacji zawodników, zespołów i całego paddocku, w zamian twórcy mają zamiar wykorzystać MotoGP jako element znacznie bardziej sensacyjnej historii. Fabuła ma koncentrować się na grupie złodziei specjalizujących się w kradzieży motocykli. Z czasem przestępcy zaczynają jednak kraść bezcenne antyki znajdujące się w różnych częściach świata. Skala ich działalności sprawia, że sprawą zaczyna interesować się Interpol. Międzynarodowa organizacja zwraca się wówczas do byłego cudownego dziecka MotoGP, którego kariera została przerwana. Bohater, grany przez Alana Ritchsona, otrzymuje zadanie schwytania grupy przestępczej, ale sytuacja komplikuje się w momencie, gdy odkrywa, że przywódcą złodziei może być jego młodszy brat, od dawna uznawany za zmarłego.
Taki punkt wyjścia sugeruje połączenie wyścigów motocyklowych, kina sensacyjnego, międzynarodowej intrygi oraz rodzinnego dramatu. Projekt ma więc korzystać z popularności MotoGP, jednocześnie przedstawiając ten świat w zupełnie inny sposób niż dotychczasowe produkcje dokumentalne. Co istotne, w realizację filmu ma być bezpośrednio zaangażowane samo MotoGP. Według Deadline mistrzostwa podpisały porozumienie, na mocy którego będą wspierać projekt oraz pomagać przy jego opracowywaniu. Organizatorzy mają pełnić funkcję konsultantów, dzięki czemu twórcy filmu będą mogli lepiej odwzorować realia funkcjonowania świata zawodowych wyścigów motocyklowych. Zaangażowanie MotoGP może mieć duże znaczenie dla produkcji. Jeśli film rzeczywiście będzie wykorzystywał prawdziwe tory, motocykle, zespoły oraz elementy związane z mistrzostwami, Netflix będzie miał możliwość stworzenia znacznie bardziej wiarygodnego obrazu tego sportu. Jednocześnie fabularna konwencja daje twórcom znacznie większą swobodę niż klasyczny dokument.
Nie jest to pierwszy przypadek, gdy MotoGP próbuje wykorzystać format dokumentalny do dotarcia do szerszej publiczności. W 2022 roku na Amazon Prime Video zadebiutował serial MotoGP Unlimited, który miał pokazać widzom kulisy mistrzostw świata, zawodników oraz rywalizacji w poszczególnych rundach sezonu. Produkcja nie osiągnęła jednak popularności porównywalnej z Drive to Survive, dokumentalnym serialem Netflixa poświęconym Formule 1. Ten drugi projekt okazał się jednym z najważniejszych elementów globalnej ekspansji F1 i przez lata przyciągał do sportu nowych widzów, którzy wcześniej nie interesowali się wyścigami. Drive to Survive doczekało się już ośmiu sezonów i stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów wykorzystania dokumentalnej formuły do popularyzowania sportów motorowych. Sukces serii sprawił również, że inne dyscypliny zaczęły szukać własnego sposobu na wykorzystanie podobnego modelu.
GramTV przedstawia:
Netflix najwyraźniej zamierza podejść do MotoGP inaczej. Zamiast kolejnego serialu dokumentalnego platforma ma postawić na wysokobudżetowe kino sensacyjne, w którym motocykle i wyścigi będą częścią większej, międzynarodowej historii. Na ten moment nie ujawniono jeszcze szczegółów dotyczących reżysera, pozostałej obsady, budżetu, rozpoczęcia zdjęć ani planowanej daty premiery. Nie wiadomo również, w jakim stopniu w filmie zostaną wykorzystane prawdziwe wydarzenia, zawodnicy i zespoły MotoGP. Najważniejszym potwierdzonym elementem projektu pozostaje udział Alana Ritchsona oraz oficjalne wsparcie MotoGP.
Jeśli nie znacie serii MotoGP to zachęcamy do sprawdzenia skrótu jednego z ostatnich wyścigów:
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!