Film science fiction, który udawał Gwiezdne wojny, nie porwał widzów i krytycy go zmiażdżyli. Reżyser liczy, że po latach zyska na wartości

Jakub Piwoński
2026/10/01 10:00
1
0

A on będzie mógł w końcu domknąć trylogię.

Jeszcze przed premierą Rebel Moon, wysokobudżetowego projektu science fiction od Netfliksa, zapowiedzi były szumne. Na start dostaliśmy dwa filmy, które udostępniono w odstępie kilku miesięcy na platformie Netflix, a w grę wchodziły też następne. Zack Snyder śnił wtedy o całej sadze. Negatywne opinie na temat filmu najwyraźniej ostudziły jego zapał. Po latach nie jest już takie pewne, czy nowy film powstanie. Reżyser nie wyklucza jednak takiej możliwości. Ale stawia nierealny warunek. Widzowie musieliby polubić Rebel Moon.

Rebel Moon
Rebel Moon

Powstanie Rebel Moon 3?

Zack Snyder rozmawiał z The Direct i przyznał, że nowy Rebel Moon nie jest już tak pewny, jak jeszcze rok temu. Sytuacja zmieniła się za sprawą negatywnego odbioru, ale też niewystarczającej popularności filmów. Jeszcze w dniach premiery statystyki wyświetlania, jak zapewniał sam twórca, były dobre. Nie wpłynęło to jednak na całościowy odbiór, który raczej nie przyniósł reżyserowi chluby. Jest jednak jedna furtka, by otrzymać Rebel Moon 3. Jak wyjaśnił twórca, poprzednie filmy musiałyby zyskać większą popularność i zostać szerzej odkryte przez widzów. Czy to jest możliwe? Sami odpowiedzcie sobie na to pytanie.

Nie wiem. Zrobiłem reżyserskie wersje tych filmów i wydaje mi się, że to jedna z tych sytuacji, w których… czuję, że jeśli z czasem staną się trochę bardziej popularne, zostaną odkryte przez większą liczbę widzów i pojawi się większe zainteresowanie, być może uda się zrobić kolejny film.

GramTV przedstawia:

Przypomnijmy, że dwa pierwsze filmy, Rebel Moon – Część 1: Dziecko ognia z 2023 roku i Rebel Moon – Część 2: Zadająca rany z 2024 roku, „cieszą się” fatalnym wynikiem na Rotten Tomatoes. Pierwszy ma 20 proc. pozytywnych ocen, drugi jeszcze mniej, bo 15 proc. Trudno przypuszczać, by była to odpowiednia podstawa do rozpoczęcia rozmów z Netfliksem na temat kolejnej części. Snyder współpracował z Netfliksem na bazie zawartej w 2021 roku dwuletniej umowy. Według doniesień właśnie przez klapę Rebel Moon jego sytuacja w Netfliksie miała się pogorszyć, a platforma odrzuciła jego projekt filmu o policjantach z Los Angeles, którego budżet miał wynosić 100 mln dolarów. Dlatego właśnie Snyder zajął się ostatnio czymś skromniejszym i nakręcił The Last Photograph. Niestety, już teraz dochodzą słuchy, że ten film także nie zbiera najlepszych opinii.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 11:49

Zyska na wartości? Ja jestem starej daty. Potrafię docenić produkcje z wadami. Czy to jeżęli chodzi o gry czy chodzi o filmy. Na ogół produkcje nieudane które zyskały status kultowych coś wyróżniało. Coś robiły dobrze. 

Rebel Moon oglądałem i nie jestem w stanie wskazać niczego wartościowego. 

Zresztą warto zauważyć że jedynie kiedy temat Rebel Moon wraca to kiedy Snyder sobie o tym przypomina.