Jeszcze przed premierą Rebel Moon, wysokobudżetowego projektu science fiction od Netfliksa, zapowiedzi były szumne. Na start dostaliśmy dwa filmy, które udostępniono w odstępie kilku miesięcy na platformie Netflix, a w grę wchodziły też następne. Zack Snyder śnił wtedy o całej sadze. Negatywne opinie na temat filmu najwyraźniej ostudziły jego zapał. Po latach nie jest już takie pewne, czy nowy film powstanie. Reżyser nie wyklucza jednak takiej możliwości. Ale stawia nierealny warunek. Widzowie musieliby polubić Rebel Moon.
Powstanie Rebel Moon 3?
Zack Snyder rozmawiał z The Direct i przyznał, że nowy Rebel Moon nie jest już tak pewny, jak jeszcze rok temu. Sytuacja zmieniła się za sprawą negatywnego odbioru, ale też niewystarczającej popularności filmów. Jeszcze w dniach premiery statystyki wyświetlania, jak zapewniał sam twórca, były dobre. Nie wpłynęło to jednak na całościowy odbiór, który raczej nie przyniósł reżyserowi chluby. Jest jednak jedna furtka, by otrzymać Rebel Moon 3. Jak wyjaśnił twórca, poprzednie filmy musiałyby zyskać większą popularność i zostać szerzej odkryte przez widzów. Czy to jest możliwe? Sami odpowiedzcie sobie na to pytanie.