Premiera Steam Machine nie obyła się bez kontrowersji. Niemniej byli i tacy, którzy dostrzegli w niej szansę.
Komputer od Valve wyposażono bowiem w wymienne panele. A to pozostawia potężne pole do personalizacji.
Obciążeniowa Kostka Towarzysząca od dbrand
Steam Machine nie zostanie Obciążeniową Kostką Towarzyszącą
Skorzystać z tego faktu chciała kanadyjska firma dbrand, tworząca akcesoria ochronne oraz personalizujące do różnego rodzaju elektroniki. Podobnie miało być w wypadku Steam Machine, Kanadyjczycy postanowili wszak połączyć ze sobą dwa produkty Valve. Z jednej strony Machine, z drugiej zaś Portal i charakterystyczna Obciążeniowa Kostka Towarzysząca. Innymi słowy – dbrand zapowiedziało stworzenie specjalnej obudowy do steamowego komputera, dzięki której ten wyglądałby właśnie jak Companion Cube. Zaprezentowane wizualizacje robiły wrażenie.
Nic więc dziwnego, że skin po swojej premierze 22 czerwca stał się drugim najszybciej sprzedającym się produktem tej marki. Jest jednak jeden kłopot – otóż dbrand “zapomniało” uzgodnić z Valve, czy w ogóle ma prawo wykonać tego typu obudowę, zawierającą zastrzeżone prawami autorskimi elementy z franczyzy Portal. W efekcie firma Gabe’a Newella interweniowała i skutecznie wycofała skin z rynku, co oznacza, że wszyscy, którzy go zamówili, otrzymają zwrot pieniędzy. W oświadczeniu opublikowanym przez Kanadyjczyków na Reddicie możemy wyczytać:
Przez 7 miesięcy wlewaliśmy nasze dusze w ten projekt. Ponad tysiąc godzin pracy inżynieryjnej włożył w to nasz zespół ds. wzornictwa przemysłowego. Opracowano 44 zestawy narzędzi do formowania wtryskowego, po jednym dla każdego z podkomponentów kostki. Cały produkt był przeprojektowywany od zera więcej niż raz, tylko po to, aby sposób, w jaki otula konsolę, był dokładnie taki, jak trzeba. Dosłownie wynajęliśmy kampus uniwersytecki, aby nakręcić film promocyjny na premierę. Pod koniec traciliśmy pieniądze na każdej sprzedanej za 99 dolarów kostce Poverty Cube, ale to nie miało znaczenia. To stało się projektem z pasji dla całej organizacji. Niestety, bycie dumnym z rzeczy, którą stworzyliśmy, nie dało nam prawa do jej stworzenia. [...]
Skontaktował się z nami dział prawny Valve. Stwierdzili oni, że Kostka Towarzysząca to własność intelektualna Valve, na którą dbrand nie posiada licencji. Zażądali natychmiastowego usunięcia produktu oraz filmu promocyjnego. Mieli do tego pełne prawo, a przez cały czas byli bezpośredni, uczciwi i pełni szacunku. Usunęliśmy wszystko i złożyliśmy odwołanie. Zapytaliśmy Valve, czy istnieje jakikolwiek sposób na utrzymanie tego projektu przy życiu: z oficjalną licencją, z ich błogosławieństwem i na ich warunkach. Odmówili. Biorąc pod uwagę nasze postawione na głowie podejście – polegające na budowaniu najpierw, a pytaniu o zgodę później – była to sprawiedliwa odpowiedź.
To w zasadzie cała historia. Stworzyliśmy coś, czym mnóstwo ludzi było podekscytowanych, a potem sami obróciliśmy w popiół naszą szansę na wprowadzenie tego na rynek. To bolesna lekcja, gdy musisz odebrać ją publicznie.
To oczywiste, ale i tak to powiemy: Valve nie zrobiło tutaj nic złego. Stworzyli franczyzę gier, którą kocha mnóstwo ludzi, i tylko oni mają prawo decydować, jak jest wykorzystywana. [...] Do Valve: dziękujemy za Portal i przepraszamy za kłopot. Powinniśmy byli zapytać najpierw.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
To jasne że zrobili to umyślnie. Nikt by nie angażował zasobów przez miesiące nie mając zezwoleń bo to idiotyzm.
Liczyli na to że Valve ich zablokuje ale do tego czasu stworzą zamieszanie itp że może dostaną licencje co pozwoli im zarobić.
Perfidny, wykalkulowany ruch. Nie zdziwię się jeżeli te przeprosiny to też jest wykalkulowany ruch. Liczą na to że zrobią z Valve tego złego i że jakaś PR-owa presja sprawi że jednak Valve udzieli im licencje.