Leo Woodall nie ukrywa emocji związanych z wejściem do świata Śródziemia. Aktor przyznaje, że nowy film z uniwersum Tolkiena jest dla niego czymś wyjątkowym.
Leo Woodall coraz mocniej zaznacza swoją obecność w Hollywood. Po wyrazistej roli w Białym Lotosie, a także występach w takich produkcjach jak Jeden dzień, Cel numer jeden, Vladimir aktor szykuje się teraz do jednej z największych ról w swojej karierze. Woodall pojawi się w nowym filmie ze świata Władcy Pierścieni zatytułowanym Polowanie na Golluma. Reżyserem projektu jest Andy Serkis – aktor, który przez lata wcielał się w tytułowa postać.
Leo Woodall
Leo Woodall spełnia marzenie z dzieciństwa grając we Władcy Pierścieni
Wygląda na to, że dla Woodalla ten projekt ma bardzo osobisty wymiar.
To znaczy dla mnie wszystko. To marzenie z dzieciństwa.
W rozmowie z magazynem People Woodall przyznał, że dorastał na filmach Petera Jacksona.
Oglądałem to jako dziecko i widziałem te filmy milion razy. Możliwość stania się częścią tego świata jest czymś niesamowitym.
Jak można się spodziewać, aktor nie zdradził żadnych szczegółów fabularnych.
GramTV przedstawia:
Nie mogę niczego zapowiadać.
Wiadomo jednak, że Woodall wcieli się w nową postać o imieniu Halvard — jednego z Dúnedainów. Bohater nie pochodzi bezpośrednio z książek Tolkiena i został stworzony specjalnie na potrzeby filmu. Znacznie ciekawiej prezentuje się jednak sam pomysł na produkcję. Polowanie na Golluma ma opowiadać o misji Aragorna (w tej roli Jamie Dornan), który próbuje odnaleźć Golluma, zanim ten zdradzi Sauronowi informacje o Jedynym Pierścieniu. Historia będzie rozgrywać się pomiędzy wydarzeniami z Hobbita a Władcą Pierścieni: Drużyną Pierścienia.
Za kamerą stanie Andy Serkis, który ponownie wcieli się także w samego Golluma. Do swoich ról wrócą również Ian McKellen jako Gandalf, Elijah Wood jako Frodo oraz Lee Pace w roli Thranduila. Projekt powstaje pod okiem ekipy odpowiedzialnej za oryginalne filmowe trylogie — nad produkcją czuwają między innymi Peter Jackson, Fran Walsh i Philippa Boyens. Premiera filmu została zaplanowana na 17 grudnia 2027 roku.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!