Produkcja wielkiego widowiska Marvela miała ruszyć, gdy scenariusz wciąż był w trakcie powstawania. Sebastian Stan właśnie potwierdził, że podczas zdjęć aktorzy nie mieli gotowego tekstu, ale wcale nie uważa tego za problem.
Od dłuższego czasu pojawiały się informacje, że Avengers: Doomsday powstaje w dość nietypowych warunkach. Zdjęcia rozpoczęły się, gdy scenariusz wciąż był rozwijany, a kolejne fragmenty historii miały być dopisywane już podczas produkcji. Marvel nigdy nie przedstawił tego jednak wprost jako problemu. Teraz Sebastian Stan, który ponownie wciela się w Bucky'ego Barnesa, potwierdził, że sytuacja rzeczywiście wyglądała właśnie w ten sposób.
Sebastian Stan
Avengers: Doomsday kręcono bez gotowego scenariusza
W rozmowie z francuskim magazynem Première aktor został zapytany o pracę nad Avengers: Doomsday. Stan przyznał, że podczas produkcji nie miał pełnego scenariusza, a ekipa realizowała pojedyncze, rozrzucone sceny.
Nie mieliśmy scenariusza. Po prostu kręciliśmy rozrzucone sceny. To inny sposób pracy – ciągły, nieustannie ewoluujący.
Aktor zaznaczył jednocześnie, że Marvel celowo ograniczał dostęp aktorów do całej historii, aby utrzymać fabułę w tajemnicy. Nie jest to zresztą pierwszy raz, gdy studio stosuje takie rozwiązanie. Przy wcześniejszych filmach MCU część obsady otrzymywała jedynie fragmenty scenariusza, a niekiedy nawet strony dotyczące wyłącznie własnych scen.
GramTV przedstawia:
W przypadku Doomsday skala ingerencji miała być jednak większa. Ebon Moss-Bachrach, wcielający się w Thinga, mówił wcześniej, że otrzymał pełny scenariusz, ale jego wersja nie miała nawet ukończonego trzeciego aktu. Wygląda więc na to, że historia była rozwijana i modyfikowana już w trakcie zdjęć, dokładnie tak, jak zasugerował to Stan. Kevin Feige określa takie podejście mianem „plusowania” – procesu, w którym scenariusz jest nieustannie poprawiany podczas produkcji. Marketingowo mówi się więc o tym w sposób pozytywny, jako o ciągłym i ewoluującym sposobie pracy, sugerując, że właśnie w takim procesie dostrzega pewną wartość.
Co ciekawe, Avengers: Doomsday nie jest jedynym wielkim widowiskiem, w którym Stan pojawi się w najbliższym czasie. Aktor zdradził również szczegół dotyczący swojej drugiej komiksowej roli. W rozmowie dotyczącej Batmana 2, tworzonym dla konkurencyjnego DC, powiedział wprost, że wciela się w Harveya Denta. Tym samym Stan znajdzie się w dość wyjątkowej sytuacji – będzie jednym z aktorów występujących zarówno w MCU, jak i w uniwersum Batmana Matta Reevesa. Avengers: Doomsday ma trafić do kin 18 grudnia 2026 roku.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!