Samsung ostrzega przed kryzysem RAM nawet w 2028 roku. Sam bije rekordy zysków

Maciej Petryszyn
2026/10/30 21:00
0
0

O tym, jak źle jest z dostępnością RAM-u, powiedziano już wiele. Ale teraz trzeba powiedzieć jeszcze więcej.

Nowe światło na sprawę rzucił bowiem Samsung. I cóż – nikogo to pewnie nie zaskoczy, ale nie jest dobrze.

Samsung DDR5
Samsung DDR5

Problemy z RAM-em również w 2028?

Od wielu miesięcy cała branża technologiczna zmaga się z problemami w dostawach pamięci RAM. Przyczyn tego stanu rzeczy jest wiele, aczkolwiek jedną z istotniejszych jest stały wzrost zapotrzebowania w sektorze sztucznej inteligencji. Rosnący popyt ze strony sektora sztucznej inteligencji sprawia, że producenci coraz większą część swoich mocy produkcyjnych przeznaczają na pamięci HBM i rozwiązania serwerowe. Ogranicza to możliwości zwiększania dostaw tradycyjnych pamięci DRAM.

Już od dawna technologiczni giganci oswajali nas z myślą, że obecny kryzys nie ma charakteru jedynie przejściowego i potrwa on nie miesiące, a lata. Teraz ponownie potwierdził to Samsung przy okazji prezentacji swoich wyników finansowych. Liczycie, że w 2027 roku będzie lepiej? Cóż… nawet rok 2028 nie maluje się w zbyt pozytywnych barwach.

Jak przyznał Jaejune Kim, wiceprezes wykonawczy odpowiedzialny za globalną sprzedaż i marketing pamięci w Samsungu:

Jeśli chodzi o DRAM, będziemy zwiększać sprzedaż HBM4, wykorzystując naszą przewagę technologiczną. Planujemy rozpocząć masową produkcję HBM4E w pierwszej połowie przyszłego roku, a w drugiej połowie znacząco zwiększyć jej skalę.

Zamierzamy również utrzymać pozycję lidera w segmencie produktów z wyższej półki, odpowiadając na zapotrzebowanie serwerów na szybkie pamięci DDR5 o przepustowości 8000 Mb/s i większej. W przypadku NAND będziemy nadal rozwijać naszą ofertę, koncentrując się na produktach związanych ze sztuczną inteligencją, takich jak serwerowe dyski SSD PCIe 6.0 czy nośniki QLC o wysokiej gęstości zapisu.

GramTV przedstawia:

Sam Samsung nie ma jednak co narzekać. Okazuje się, że w trzecim kwartale firma odnotowała rekordowe przychody na poziomie 195,3 biliona wonów południowokoreańskich. W praktyce oznacza to wzrost kwartał do kwartału o 14%. Jednocześnie wypracowany wynik jest o 127% niż w analogicznym okresie w roku ubiegłym. To wszystko przełożyło się również na fakt, iż Samsung został pierwszym na świecie przedsiębiorstwem technologicznym, którego zysk operacyjny przekroczył 100 bilionów wonów. I znowu – mowa o wzroście kwartał do kwartału o 20% oraz o kosmiczne 783% w porównaniu z 2025 rokiem.

Można się jednak spodziewać, że nadchodzący okres raczej gorszy nie będzie. Dość powiedzieć, że Samsung już teraz ogłosił, iż cała planowana podaż pamięci HBM na 2027 rok została już zarezerwowana i wyprzedana. Koreańczycy zobowiązali się przy tym, by nadal zwiększać produkcję HBM4 i jednocześnie rozpocząć masową produkcję HBM4E. Mimo to eksperci firmy przewidują, iż napięta sytuacja na rynkach pamięci utrzyma się też w 2028 roku.

W miarę zwiększania produkcji HBM4E i HBM5 oraz wzrostu znaczenia tych produktów powierzchnia ich układów krzemowych będzie większa niż w poprzednich generacjach. Znacząco wzrośnie również liczba warstw metalizacji. W związku z coraz większym przesuwaniem zdolności produkcyjnych z tradycyjnych pamięci DRAM na HBM uważam, że będzie to stanowiło fizyczne ograniczenie podaży – stwierdził wiceprezes Samsunga.

Przypomnijmy, że w lipcu tego roku pojawiły się informacje o zbiorowym pozwie skierowanym m.in. przeciwko Samsungowi. Firma ta, podobnie jak SK Hynix i Micron, została pozwana za rzekomą zmowę cenową w kwestii cen pamięci RAM. – [Firmy te – przyp. red.] ustalały podaż i ceny DRAM, podejmując działania, które nie miałyby ekonomicznego sensu bez zmowy, co doprowadziło do wzrostu cen konwencjonalnych pamięci DRAM o około 700% w okresie czterech lat – napisano w pozwie.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!