Wokół filmu Michael pojawiają się kolejne zaskakujące informacje. Według nieoficjalnych doniesień produkcja mogła przebiegać znacznie bardziej burzliwie, niż wcześniej sądzono — a w centrum zamieszania znalazł się reżyser Antoine Fuqua. Mówi się nawet o tym, że reżyser jest tylko nazwiskiem, ponieważ nie ukończył prac nad filmem.
Michael
Reżyser uciekł z planu Michaela?
Zgodnie z przeciekami Fuqua miał w trakcie zdjęć w 2024 roku unikać pracy bezpośrednio na planie i zamiast tego reżyserować sceny zdalnie — z własnego vana. Powodem miała być napięta atmosfera oraz częste wizyty i ingerencje ze strony rodziny Michaela Jacksona.
Sytuacja była na tyle nietypowa, że członkowie ekipy nadali mu przezwisko „Vantoine”. Co ciekawe, przedstawiciele reżysera twierdzą, że taki styl pracy nie jest dla niego niczym nowym. To jednak nie koniec doniesień. Według tych samych źródeł Fuqua miał opuścić projekt jeszcze przed zakończeniem prac, w trakcie kosztownych dokrętek w 2025 roku. Wówczas nad finalizacją filmu miał czuwać producent Graham King.
GramTV przedstawia:
Mówi się również o dużych zmianach w samej historii. Jedna z wersji zakłada, że z filmu usunięto cały trzeci akt, który miał poruszać najbardziej kontrowersyjne wątki z życia Michaela Jacksona. Pisaliśmy o tym przy okazji omawiania problemów produkcji.
Najwyraźniej ani to, ani słabe recenzje filmu, nie mają w tym wypadku większego znaczenia. Mimo tych problemów wszystko wskazuje na to, że Michael może okazać się ogromnym sukcesem finansowym. Wstępne prognozy sugerują bardzo mocne otwarcie w kinach, co tylko podkreśla skalę zainteresowania filmem.
Na ten moment wszystkie informacje o kulisach produkcji pozostają niepotwierdzonymi doniesieniami. Jeśli jednak choć część z nich okaże się prawdą, Michael może przejść do historii nie tylko jako hit kinowy, ale też jeden z najbardziej burzliwych projektów ostatnich lat.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!