PS6 z grami z PS4 i PS5? Taki przeciek może rozpalić fanów PlayStation

Maciej Petryszyn
2026/04/16 20:00
0
0

Chociaż oficjalnych informacji brak, to plotki na temat PlayStation 6 pojawiają się ze sporą regularnością. Choćby w kwestii wstecznej kompatybilności.

Dla graczy, którzy na poprzedniej generacji powiększali swoja bibliotekę, to bardzo znacząca kwestia. To jak to będzie wyglądać w przypadku PS6?

PlayStation 6
PlayStation 6

PlayStation 6 z kompatybilnością dwie generacje wstecz?

Plotki na ten temat padły w ostatnim odcinku podcastu Broken Silicon, który prowadzony jest przez kanał Moore’s Law Is Dead. Podczas wspomnianego programu mogliśmy usłyszeć insiderskie zapewnienia, że PlayStation 6 zaiste zapewni wsteczną kompatybilność. I to nie tylko w kwestii swojego poprzednika, PlayStation 5, ale również i jeszcze wcześniejszej generacji, czyli PlayStation 4.

Twórcy z Moore’s Law Is Dead powoływali się przy tym na dokumenty Sony, które miały wyciec:

Handheld PS6 to pełnoprawne PS6. To, co chcę dzisiaj ujawnić – ponieważ ten dokument ma już kilka lat – bezpośrednio wskazuje na wsparcie wstecznej kompatybilności dla Canis. W innej części tego dokumentu jest dosłownie napisane: “wsteczna kompatybilność PS4, PS5”. Po prostu tak tam widnieje.

Chcę to dzisiaj ogłosić: PS6 posiada wsteczną kompatybilność z “czwórką” i “piątką”, i wspominają o tym wyraźnie w wielu miejscach. Nawet w przypadku handhelda wprost napisano, że uruchamia on gry z PS6, PS5 i PS4.

GramTV przedstawia:

Co więcej, podczas programu pokazano fragmenty wspomnianego dokumentu. Niewykluczone zatem, że Sony faktycznie zamierza nam zapewnić wsteczną kompatybilność od razu dwie generacje wstecz, co byłoby na pewno ogromnym wydarzeniem. Wystarczy przypomnieć sobie, jak istotny był ten aspekt w przypadku PlayStation 5, uruchamiającego gry z PlayStation 4. I jak bardzo brak tego elementu był bolesny dla posiadaczy PlayStation 3.

Warto jednak powstrzymać optymizm i to z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że sprawy nie komentuje samo Sony i dopóki tak będzie, nie będzie można mieć pewności, czy faktycznie takie są plany japońskiego giganta. Inna kwestia to dokumenty, na które powołują się twórcy – te mają już kilka lat. Jak to więc czasami bywa, zawarte w nich koncepcje mogły ulec zmianie lub nawet zostać porzucone.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!