Metro 2039 ujawnione. To ma być najmroczniejsza odsłona serii

Maciej Petryszyn
2026/04/16 19:15
1
2

Po kilku latach przerwy cykl Metro powraca. I to powraca w wielkim stylu, bo oto przed nami Moskwa roku 2039, w którym postapokaliptyczna rzeczywistość bynajmniej nie wygląda lepiej.

Wręcz przeciwnie. Chociaż mogło wydawać się to niemożliwe, sytuacja ludzi skupionych w podziemiach jest jeszcze gorsza.

Metro 2039
Metro 2039

Metro 2039 ujawnione. Będzie najmroczniej w historii

Metro 2039 to czwarta gamingowa odsłona serii opartej na uniwersum stworzonym przez Dmitrya Glukhovsky’ego. Opowiadać będzie ona zupełnie nową historię, w której powstaniu brał jednak udział rosyjski pisarz. Akcja dzieje się ćwierć wieku po wojnie nuklearnej, która zniszczyła znany nam świat. Teoretycznie na terenie moskiewskiego metra nastał wreszcie pokój, bo wszystkie zwalczające się dotychczas frakcje zostały zjednoczone po wspólnym sztandarem. W ten sposób, za cenę obietnic zbawienia i wyjścia na powierzchnię, narodziła Nowa Rzesza, której Führerem został legendarny Spartańczyk – doskonale znany fanom serii Hunter. Niemniej to tylko fasada, bo społeczności, karmionej propagandą i dezinformacją, bynajmniej nie żyje się lepiej. Autorytarny brutalny reżim bezlitośni rozprawia się z tymi, którzy mu zagrażają.

W tym wszystkim musi odnaleźć się Nieznajomy, czyli nasz protagonista. Protagonista z punktu widzenia serii wyjątkowy, bo po raz pierwszy w Metrze usłyszymy głos kierowanej przez nas postaci. Będzie to jednak głos zmęczony, bo Nieznajomy nękany jest przez brutalne koszmary przeżywane na jawie. Co więcej, chociaż zdecydowanie nie chce tego robić, musi powrócić do miejsca, do którego miał nigdy nie wracać. O którym poprzysiągł sobie zapomnieć. Moskiewskie metro jednak wzywa, a główny bohater nie może tego wezwania zignorować. Pytanie tylko, co go tam czeka i czy dawne demony nie dadzą o sobie ponownie znać?

Już wcześniej zarówno studio 4A Games, jak i Glukhovsky zapewniali, iż Metro 2039, w porównaniu do poprzednich odsłon, będzie mieć charakter zdecydowanie bardziej mroczny. A warto pamiętać, że mówimy o uniwersum, w którym świat został zniszczony przez nuklearną zagładę, gdzie trudno o choćby pojedyncze promyki radości. Nie zabraknie też typowych dla Metra prezentacji tego, do czego zdolni są ludzie, nawet ci teoretycznie najbardziej moralni. Wszystko wszak zależy od sytuacji, w której się znajdziemy. W odpowiednich realiach nawet najbardziej uczciwi i etyczni potrafią pokazać swoją złą stronę, a zaufanie to towar zdecydowanie deficytowy.

Do moskiewskiego metra zejdziemy już tej zimy

Tak gorzki wydźwięk nie jest bynajmniej przypadkiem. Warto wspomnieć, że pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę wpłynęła również na deweloperów z 4A. Wielu z nich pracuje zresztą z różnych miejsc, borykając się z problemami w dostawach prądu czy też słysząc syreny alarmów bombowych i dronowych. Ba, nawet sam Glukhovsky zmuszony był uciec z ojczyzny, gdzie zaocznie skazano go na wieloletnie więzienie z powodu rzekomych działań agenturalnych. To wszystko ukształtowało to, czym Metro 2039 jest. To również wpłynęło na samą historię, pełną wyborów, działań i ich konsekwencji oraz potencjalnych kosztów ponoszonych w przyszłości.

GramTV przedstawia:

Pierwszy zwiastun Metro 2039, który zaprezentowano podczas Xbox First Look, przeniósł nas do samego serca Moskwy. Ale nie takiej, jaką znamy dziś. Zamiast tego mamy do czynienia z mroczną, zniszczoną przez apokalipsę stolicą, gdzie ostatni ocalali ludzie próbują przeżyć w podziemiach metra. W materiale kinowe przerywniki przeplatane są fragmentami rozgrywki. Dzięki temu możemy dostrzec wiele charakterystycznych, kultowych wręcz broni czy nawet naręczny zegarek. Szczególnie te pierwsze znajdują użytek przy okazji zaprezentowanych wymagających starć z mutantami, które opanowały powierzchnię.

Całość powstała na autorskim silniku 4A Engine, dzięki któremu twórcy mieli większą elastyczność w kwestiach wdrażania nowych funkcji i systemów. Dalej podążono w kontekście ray tracingu, będącego wszak wizytówką Metro Exodus. W nowej odsłonie przebudowano całą technologię, co wyraźnie widać na zaprezentowanych przez 4A materiałach.

Metro 2039 ma ukazać najbliższej zimy. Gra dostępna będzie na konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X/S, ale również i na komputerach osobistych. Na tych ostatnich będzie można ją nabyć poprzez Steama, Epic Games Store oraz Xbox Store.

Komentarze
1
NOWAHUTANACZASIE
Gramowicz
Dzisiaj 20:02

Kurcze szkoda trochę że wracają do Metra, bo tam jest po prostu bardziej nudno, bardziej hermetycznie, w Exodus były świetne lokacje, świetna różnorodność, gra tylko na tym zyskała. 

Tak więc zapowiada się super, pozostaje mieć nadzieję na bardziej zróżnicowane lokacje niż tylko podziemia metra.

Ale zaraz, zaraz, są urywki z ''naziolami'', pociągami, które są na powierzchni więc jakaś tam nadzieja na inne lokacje będące na powierzchni jest:)