Po 45 latach szokujący zwrot akcji w skasowanym science fiction wreszcie może doczekać się kontynuacji

Radosław Krajewski
2026/07/06 17:00
0
0

Kultowy serial otrzyma drugą szansę.

Po 45 latach fani klasycznego science fiction mogą wreszcie otrzymać odpowiedź na jedno z najbardziej dołujących zakończeń w historii telewizji. Blake’s 7, brytyjski serial science fiction emitowany na przełomie lat 70. i 80., ma powrócić w nowej wersji, a to oznacza, że twórcy będą musieli zmierzyć się z finałem, który przez dekady pozostawał jednym z najbardziej bezlitosnych cliffhangerów w gatunku.

Blake’s 7
Blake’s 7

Blake’s 7 – serial zakończył się wielkim cliffhangerem, a powrót serialu może dać widzom odpowiedzi na nurtujące ich pytania

Oryginalne Blake’s 7 zakończyło się po czterech sezonach sceną, która do dziś budzi emocje wśród fanów. W finale doszło do tragicznej serii nieporozumień, przez które Blake został uznany za zdrajcę rebelii. W efekcie zginął z rąk jednego z własnych towarzyszy. Chwilę później na pokład wkroczyły siły faszystowskiej Federacji, które otworzyły ogień do załogi. Na ekranie pozostaje tylko jedna postać, unosząca broń i uśmiechająca się w kierunku przeciwników. Zatrzymany kadr oraz odgłosy strzałów w napisach końcowych mocno sugerowały, że bohaterowie ponieśli klęskę, a w tej historii zwyciężyli złoczyńcy.

To zakończenie mogłoby dziś uchodzić za jeden z najsłynniejszych finałów telewizyjnego science fiction, gdyby nie fakt, że Blake’s 7 przez lata pozostawało w cieniu większych marek. Serial często przegrał z Doktorem Who, czy Star Trekiem, a później także z bardziej widowiskowymi produkcjami pokroju Battlestar Galactica. Mimo to dla wielu widzów była to produkcja wyjątkowa, ponieważ łączyła kosmiczną przygodę z wyjątkowo ponurym spojrzeniem na władzę, bunt i moralne kompromisy.

GramTV przedstawia:

Blake’s 7 wyróżniało się również bohaterami, którzy dalecy byli od krystalicznie czystych herosów. To grupa ludzi zmuszonych do działania na obrzeżach totalitarnego systemu, często skłóconych, niejednoznacznych i dalekich od ideału. Pod tym względem serial wyprzedził wiele późniejszych produkcji. Można w nim dostrzec elementy, które po latach stały się ważne dla takich tytułów jak Firefly czy The Expanse. Mamy tutaj załogę złożoną z niedopasowanych osobowości, dystopijną rzeczywistość, walkę z opresyjnym reżimem oraz bohaterów, którzy równie często ścierają się z wrogiem, co między sobą.

Nowa wersja serialu daje twórcom ogromne możliwości. Oryginał miał ograniczony budżet, a jego efekty specjalne mocno się zestarzały, ale sam ton opowieści pozostaje zaskakująco aktualny. W czasach popularności mroczniejszego science fiction, czego dobrym przykładem jest Andor, powrót Blake’s 7 może okazać się bardzo trafionym pomysłem. To historia, która nie potrzebuje wyłącznie nowoczesnych efektów, lecz także pogłębionych postaci, mocniejszych relacji i emocji zostających z widzem długo po zakończeniu odcinka.

Szczególnie interesująco brzmi informacja, że z projektem związany jest reżyser The Last of Us, Peter Hoar. Twórcy mogą potraktować materiał odważniej, rozwinąć charakterystykę bohaterów i nadać kultowemu finałowi nowe znaczenie. Możliwe, że serial rozpocznie się po przeskoku czasowym, a wydarzenia z oryginalnego zakończenia zostaną wyjaśnione w retrospekcjach. Równie dobrze produkcja może zachować brutalny wydźwięk finału, ale wykorzystać go jako punkt wyjścia dla zupełnie nowej historii.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!