Nowy Spider-Man złamał główną zasadę historii o superbohaterze Marvela

Radosław Krajewski
2026/02/01 21:00
3
0

Fani mogą nie przyjąć tego z entuzjazmem.

Marvel po 63 latach oficjalnie łamie jedną z najważniejszych zasad związanych z postacią Spider-Mana. Najnowsze zeszyty serii The Amazing Spider-Man coraz wyraźniej pokazują, że Peter Parker przestaje być jedynym i najważniejszym bohaterem własnego tytułu. Co więcej, czerwono-niebieski kostium na dobre zagościł na barkach jego największego wroga, Normana Osborna.

Spider-Man
Spider-Man

The Amazing Spider-Man – Peter Parker przestał być głównym bohaterem komiksu o Pajączku

Od niemal dwóch dekad trwająca seria budzi skrajne emocje wśród czytelników, ale obecny etap idzie o krok dalej niż wcześniejsze kontrowersje. Peter Parker przez długi czas zaczął funkcjonował na drugim planie, a jego miejsce zajął nowy Spider-Man, który nie tylko nosi znajomy strój, lecz także przejął część odpowiedzialności za losy świata. Norman Osborn stał się pełnoprawnym bohaterem fabuły i w praktyce dzieli serię na dwie równoległe opowieści.

Osborn, znany dotąd głównie jako Zielony Goblin, otrzymał własną ścieżkę rozwoju jako tak zwany Resolute Spider-Man. Jego historia jest konsekwentnie budowana i wszystko wskazuje na to, że także przyszłe zeszyty będą utrzymywać go w centrum wydarzeń. Zapowiedzi sugerują, że ta nietypowa równowaga między nim a Peterem Parkerem szybko się nie zakończy.

Od momentu, gdy Norman założył kostium Spider-Mana i oficjalnie zastąpił Petera w dziewiątym zeszycie bieżącej serii, obaj bohaterowie pojawiają się naprzemiennie jako główne postacie kolejnych numerów. Co więcej, w serii zaczęły się pojawiać alternatywne notki biograficzne, opisujące Osborna jako nowego bohatera Nowego Jorku.

Po eksplozji tajnej formuły Norman Osborn zyskał nadludzką szybkość, siłę, zwinność, wytrzymałość, refleks oraz zdolność regeneracji. Po latach wykorzystywania mocy do czynienia zła zmienił się, a dziedzictwo Petera Parkera zainspirowało go do próby bycia bohaterem. Wspierając swoje zdolności technologią, w tym przylepnymi palcami i wyrzutniami sieci o różnych trybach, Norman zaczął żyć według zasady, że z wielką mocą musi iść wielka odpowiedzialność. Tak narodził się walczący z przestępczością superbohater zwany… The Amazing Spider Man – czytamy w opisie komiksu.

GramTV przedstawia:

Sam Osborn określa siebie jako kapryśnego miliardera z nierozliczoną traumą, lecz jednocześnie uczy się, że bycie Spider-Manem to także rola lidera. W ostatnich zeszytach przewodził licznym Pająkom i Pajączycom, którzy towarzyszyli mu w drodze ku odkupieniu. Jego przemiana jest jednym z najciekawszych elementów obecnej serii, choć wciąż unosi się nad nią widmo powrotu do zła.

Kolejnym krokiem w tej historii ma być miniseria The Amazing Spider-Man: Spider-Versity, zaplanowana na pięć zeszytów. To właśnie tam Norman ma oficjalnie zostać wprowadzony do pajęczej rodziny, choć wielu czytelników uznaje, że już teraz jest jej pełnoprawnym członkiem po wspólnej walce z Goblin Slayers i ich Spider-Slayerami.

The Amazing Spider-Man
The Amazing Spider-Man
The Amazing Spider-Man
The Amazing Spider-Man
Komentarze
3
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 00:12
wladek616 napisał:

Widać, że "nie twoja bajka", bo już dawno się pojawił. Dla twojej wiedzy jest postacią, która przyjęła się wręcz bardzo dobrze.

NOWAHUTANACZASIE napisał:

Spiderman to nie moja bajka, ale zapewne jeszcze chwila i będzie Spiderman murzyn:)

Jestem na 99% pewny że to był żart. A co do MM to mass rację. Został dobrze przyjęty i przede wszystkim jest własną postacią. 

Normalnie aktywista robi race swap, robi kilka politycznych przemówień i patrzy jak firma która go wpuściła bankrutuje.

Miles został stworzony dla młodej publiczności. Zrobili go z różnorodnością w głowie. Ale przede wszystkim ma rodzinę, relacje z rodziną. Znajomych. Swoje własne problemy bo jest młodszy niż Peter. Ma poczucie humoru. 

No i najważniejsze, Peter nie został zepchnięty, ośmieszony, nie imniejsano mi jak np. Disney to lubi robić kiedy próbowali swapować Hulka albo Iron-Mana. Zachowanie respekt wobec oryginalnej postaci. Peter stał się mentorem. 

I obie postacie zaczęły być rozwijane równolegle. I to podejście sprawiło że jest mnóstwo fanów Milesa ale przede wszystkim - niemal wszyscy po prostu lubią obie postacie. Dlatego np. spider verse tak się dobrze przyjął. 

wladek616
Gramowicz
Wczoraj 23:14
NOWAHUTANACZASIE napisał:

Spiderman to nie moja bajka, ale zapewne jeszcze chwila i będzie Spiderman murzyn:)

Widać, że "nie twoja bajka", bo już dawno się pojawił. Dla twojej wiedzy jest postacią, która przyjęła się wręcz bardzo dobrze.

NOWAHUTANACZASIE
Gramowicz
Wczoraj 22:19

Spiderman to nie moja bajka, ale zapewne jeszcze chwila i będzie Spiderman murzyn:)




Trwa Wczytywanie