Nicole Kidman znów daje o sobie znać, ale tym razem nie chodzi o nowy film czy serial. Aktorka przyznała, że rozważa zupełnie inną ścieżkę — chce szkolić się jako tzw. doula umierania, czyli osoba wspierająca ludzi i ich bliskich w ostatnich chwilach życia. O swoich motywacjach opowiedziała w rozmowie podczas wydarzenia HISTORYTalks 2026, cytowanej przez Deadline.
Nicole Kidman chce wspierać tych, których bliscy odchodzą
Aktorka przyznała, że według niej, trzeba mieć określone predyspozycje do wykonywania tego zajęcia. Najwyraźniej spełnia te wymagania.
To fascynujące zajęcie. Wymaga określonego typu wrażliwości, ale odkryłam, że ją mam.
Po tych słowach aktorka szerzej odniosła się do swoich doświadczeń i podejścia do tematu śmierci. Wspomniała niedawną wygraną na festiwalu w Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Wenecji, która — jak przyznała — została naznaczona bardzo trudnym przeżyciem. To właśnie wtedy dowiedziała się o śmierci swojej matki. To doświadczenie mogło mieć duży wpływ na jej obecne decyzje i chęć zbliżenia się do tematów związanych z odchodzeniem i wsparciem innych.
GramTV przedstawia:
Kidman podkreśla, że od zawsze interesowało ją zgłębianie ludzkiej natury, nawet jeśli oznacza to wchodzenie w trudne i nieoczywiste obszary. Jej podejście wyraźnie pokazuje, że nie szuka wyłącznie kolejnych ról, ale także sposobów na realne doświadczenie życia poza ekranem.
Warto dodać, że aktorkę mogliśmy niedawno oglądać w serialu Scarpetta na platformie Amazon. Na Apple zadebiutował z kolei serial Margo jest spłukana. Aktorka systematycznie przypomina, dlaczego wciąż jest jedną z ważniejszych postaci showbiznesu.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!