Gdy tylko pojawiły się informacje o zamknięciu BioWare, fani “rozpoczęli” poszukiwania. Poszukiwania kogoś, kto mógłby przejąć najważniejsze marki.
Wśród społecznościowych rozważań kandydatur oczywiście nie brakuje. No to może… Pocketpair?
Mass Effect | PalworldGrafika wygenerowana przez AI
Twórcy Palworld “powinni uratować” Mass Effecta
Powstałe w 2015 roku studio z Japonii kojarzone jest przede wszystkim jako twórca uważanego przez wielu za klona Pokemonów Palworld, które latem tego roku po ponad 2 latach opuściło Wczesny Dostęp. Jak jednak ujawnił community manager zespołu, Bucky, w ciągu ostatniej doby otrzymał on prawie 30 prywatnych wiadomości i emaili od fanów z prośbami o wykupienie praw do Mass Effect. To dość zaskakujący wybór, bo przecież wspomniane opus magnum Japończyków nijak ma się do tego, czym jest kosmiczna space opera od BioWare. Jak się jednak okazuje, deweloper często otrzymuje tego typu wiadomości.
Według Bucky’ego, ma to miejsce za każdym razem, gdy jakaś gra zostaje anulowana lub też studio zamknięte:
Wkrótce po anulowaniu gry lub zamknięciu studia otrzymujemy mnóstwo komentarzy i e-maili od fanów, którzy piszą: “Powinniście wykupić prawa do tej marki”. A potem, w miarę upływu miesięcy, te komentarze zmieniają się w: “Dlaczego tego nie kupiliście? Przecież macie pieniądze”.
Rzeczywistość wygląda jednak tak, że przynajmniej z mojego doświadczenia wynika, iż właściciele praw do marek często nie są w ogóle zainteresowani ich sprzedażą. A kiedy już są, żądają absurdalnie wysokich kwot. To temat, który pojawia się ostatnio coraz częściej, ponieważ tak wiele gier jest anulowanych, a studiów zamykanych. Dlatego chciałem po prostu podzielić się swoimi doświadczeniami.
Wiele firm rzeczywiście próbuje wykupywać prawa do gier albo przynajmniej uzyskiwać licencje na ich wykorzystanie, aby utrzymać te marki przy życiu. Ale jeśli właściciel praw nie chce współpracować, to tak naprawdę niewiele można zrobić.
GramTV przedstawia:
Warto zwrócić uwagę na sam fragment o tym, że właściciele IP najczęściej nie chcą współpracować. Sformułowanie z mojego doświadczenia może sugerować, że Pocketpair miało już styczność z podobnymi rozmowami, ale Bucky nie podał żadnego konkretnego przykładu, gdy Japończycy faktycznie próbowali dowiedzieć się, jak wygląda status jednej ze znajdujących się w zawieszeniu franczyz. Są to zatem jedynie podejrzenia wynikające z tonu wypowiedzi community managera studia, a nie twarde fakty. Tak jak faktem nie jest potencjalne zainteresowanie markami BioWare ze strony CD PROJEKT RED, w którym fani również upatrują godnego kandydata do przejęcia dziedzictwa BioWare.
Fakty są natomiast takie, że decyzja o zamknięciu BioWare została ogłoszona 21 października 2026. To wtedy potwierdzono koniec historii studia z Edmonton i zwolnienie około 400 osób. Dodatkowo skasowano wyczekiwane Mass Effect 5, które pomimo upływu lat nadal znajdowało się na wczesnym etapie prac. Niedawno jednak do sieci wyciekł nieopublikowany nigdy trailer, z którego wiemy, iż gra miała nazywać się Mass Effect: Universe. Potwierdzono również planowany powrót jednej z kluczowych postaci z oryginalnej trylogii. Potem pojawiło się jeszcze kilka innych doniesień na temat tego, czym ME5 miało być, a nawet… petycja domagająca się uratowania franczyzy.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.