Marathon z problemami. Gra straciła 60% graczy

Maciej Petryszyn
2026/04/04 18:15
5
0

Marathon jeszcze przed swoją premierą budził sporo kontrowersji. Jedni nie kryli zaciekawienia tym, co pokażą twórcy Halo i Destiny. Drudzy zwiastowali ogromną wpadkę i niepowodzenie projektu.

Od premiery gry minął miesiąc. I cóż, może nie jest beznadziejnie, ale jednocześnie trudno uznać, że starania Bungie naprawdę wypaliły.

Marathon
Marathon

Marathon z odpływem graczy?

Marathon na rynku pojawił się 5 marca. W dniu swojej premiery sieciowy FPS przyciągnął na Steamie około 88 tysięcy osób. Wydawało się, że mogą to być jedynie obiecujące początki, po których gra wystrzeli. Tymczasem wystarczył miesiąc, by wydana przez Sony pozycja straciła około 60% bazy graczy. Dość powiedzieć, że w trakcie ostatniej doby na serwerach na PC przebywało maksymalnie 36 tysięcy ludzi. W momencie pisania tego tekstu było zaś 22 tysiące osób. W związku z kosztami poniesionymi przez twórców i wydawcę trudno uznać taki rezultat za choćby przyzwoity, jak na grę-usługę

Oczywiście, Marathon ukazał się też na konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X/S, niewykluczone zatem, że tam statystyki te będą wyglądać inaczej – pytanie czy lepiej, czy gorzej. Tak czy inaczej, wydaje się, że można w pewnym sensie bić na alarm. Wielu graczy jeszcze przed premierą tytułu od Bungie okrzyknęła go mianem Concord 2.0, co oczywiście nie było bynajmniej komplementem. FPS musiał się mocno postarać, by zerwać z tą łatką. Co prawda udało mu się już przebić nieudany tytuł od Firewalk Studios, który zamknięto po 2 tygodniach, ale raczej nie w takie “sukcesy” tutaj celowano.

GramTV przedstawia:

To o tyle ciekawe, że sam Marathon posiada na Steamie 86% pozytywnych ocen, podczas gdy jego średnia na Metacriticu wynosi 80 na 100. Niemniej coś powoduje, że nawet ci, którzy produkt kupili (i to za niemałe pieniądze), z jakiegoś powodu szybko go porzucili. Natomiast napływ nowych graczy jest mniejszy niż odpływ tych, którzy wylogowali się z serwera. To oczywiście tylko pierwszy miesiąc, ale fakt, że już teraz produkcja, na którą wyłożono ogromne pieniądze, przegrywa z Arc Raiders czy Helldiver 2, nie jest dobrym prognostykiem na przyszłość.

Komentarze
5
dariuszp napisał:

Autentycznie nie pamiętałem. Pamiętałem argument. 

Powiedzmy, że wierzę ;)

Masz rację że nie będzie to Concord bo w tym wypadku są chętni by w to grać mimo wszystko. 

Nawet Highguard nie powtórzył rekordu Concord. I ludzie naprawdę dali szansę tej grze. I Highguard chyba początkowy peak graczy miał lepszy niż zarówno Concord jak i Marathon. W ich wypadku po prostu gracze dali sobie siana.

Tylko że tam mieliśmy przypadek gry F2P, tutaj jednak obie gry są płatne. To są dwie różne rzeczy i drop tam był i tak potężny, bo gra sama w sobie była po prostu słaba.

Tu jest inny przypadek. Sądząc po ocenach grających gra jest fajna jeżeli ci podpasuje. Niewielu po prostu dało jej szansę. 

Mam też podejrzenie że część tych graczy po prostu myślała że to kolejne destiny bo od premiery nastąpił spadek graczy Destiny. Ciekawi mnie czy liczby Destiny się poprawią. 

Nah, w to wątpię. Od samego początku o grze mówiono czym jest, była też opcja sprawdzenia na tydzień przed premierą, więc zasadniczo Bungie grało w otwarte karty. Inna sprawa, że i tak gra ma stabilne powroty - spadek jest, ale jest on jednak naturalny. 

I jakby na oko liczyć procenty, to wychodzi podobny procent co aktualnie w ARC Raiders. Takie 65-70% peaku na Steam. Ot cyferki większe, bo wiadomo, że więcej ludzi grało w ARCa i teraz wróciło trochę więcej, bo nowa aktualizacja. I możliwe że będzie podobnie z Marathonem słowo do słowa, promka do promki itp.

dariuszp
Gramowicz
Ostatni sobota

Autentycznie nie pamiętałem. Pamiętałem argument. 

Masz rację że nie będzie to Concord bo w tym wypadku są chętni by w to grać mimo wszystko. 

Nawet Highguard nie powtórzył rekordu Concord. I ludzie naprawdę dali szansę tej grze. I Highguard chyba początkowy peak graczy miał lepszy niż zarówno Concord jak i Marathon. W ich wypadku po prostu gracze dali sobie siana.

Tu jest inny przypadek. Sądząc po ocenach grających gra jest fajna jeżeli ci podpasuje. Niewielu po prostu dało jej szansę. 

Mam też podejrzenie że część tych graczy po prostu myślała że to kolejne destiny bo od premiery nastąpił spadek graczy Destiny. Ciekawi mnie czy liczby Destiny się poprawią. 

Muradin_07 napisał:

Z kimś... dobrze wiesz z kim. 

I nadal wychodzę z założenia, że w żadnym wypadku nie będzie to Concord, a ludzie (uwaga, zaskakujące, wiem) - czasami grają, wracają do innych gier, później wracają wraz z aktualizacjami. 

Sam miałem taki tydzień, że przez tydzień nie miałem czasu grać. To nazywa się życie, chyba. 

dariuszp napisał:

Dokładnie o tym ostatnio z kimś rozmawiałem w komentarzach. Ktoś porównał liczby do innej gry sieciowej tylko czeskiej firmy co ma 4x mniej pracowników i znacząco niższe koszty ogólnie bo są w Czechach a nie Waszyngtonie. 

Jak mówiłem - gra nie musi być zła żeby się nie sprzedać. Wystarczy że nie podoba się ludziom. Chyba dlatego jeżeli już ktoś grał to daje plusa. Ale mało kto chce grać. 

Concord 2.0 to Highguard. Concord 3.0 może? Concord 4.0 to Hunters cośtam od Sony na bazie Horizon.

Z kimś... dobrze wiesz z kim. 

I nadal wychodzę z założenia, że w żadnym wypadku nie będzie to Concord, a ludzie (uwaga, zaskakujące, wiem) - czasami grają, wracają do innych gier, później wracają wraz z aktualizacjami. 

Sam miałem taki tydzień, że przez tydzień nie miałem czasu grać. To nazywa się życie, chyba. 




Trwa Wczytywanie