Nowa propozycja edukacyjna łączy rysunek, storytelling i popkulturę. Co wy na to?
Nietypowe kierunki studiów przestają dziwić, ale ten projekt i tak może przyciągnąć sporo uwagi. Collegium Da Vinci ogłosiło uruchomienie nowego kierunku Manga i popkultura, który wystartuje jeszcze w tym roku. To propozycja skierowana przede wszystkim do fanów japońskich komiksów i szeroko pojętej kultury popularnej. Najwyraźniej studiowanie kulturoznawstwa, czy japonistyki jest już niewystarczające – kierunki są teraz coraz bardziej zawężone.
manga
Manga na studiach w Polsce
Choć jeszcze kilka lat temu studia związane z grami czy popkulturą wydawały się czymś egzotycznym, dziś coraz częściej trafiają do oferty uczelni. Nowy kierunek z Poznania wpisuje się w ten trend, ale idzie o krok dalej, skupiając się konkretnie na mandze i jej zapleczu twórczym. Co więcej, samo miasto przetarło szlak inną, ciekawą inicjatywą naukową – na Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu funkcjonuje przecież groznawstwo, będące rozwinięciem i odłamem filmoznawstwa, skoncentrowanym na analizie gier.
Co ciekawe, kurs powstaje we współpracy z Klub Fantastyki Druga Era, czyli organizatorami Pyrkon. To ważny sygnał, bo mówimy o osobach, które od lat działają w środowisku i realnie współtworzą polską scenę popkulturową. Ich doświadczenie ma zostać przełożone na program zajęć, co sugeruje bardziej praktyczne podejście do nauki. Trzeba jednak podkreślić, że manga od lat cieszy się w Polsce ogromną popularnością, co z pewnością nie umknęło uwadze twórców kierunku. Rosnąca liczba fanów, rozwój wydarzeń takich jak konwenty oraz coraz większa obecność japońskiej popkultury w mainstreamie sprawiają, że tego typu inicjatywy wydają się naturalnym krokiem.
GramTV przedstawia:
To nie jest kierunek oparty wyłącznie na teorii – studenci mają zdobywać konkretne umiejętności związane z tworzeniem mangi, takie jak rysunek, projektowanie postaci i światów czy budowanie narracji. Do tego dochodzi analiza trendów popkulturowych oraz podstawy języka japońskiego. Sam format studiów również odbiega od standardu. Zamiast trzech lat, kierunek trwa półtora roku, czyli trzy semestry, i kończy się uzyskaniem tytułu dyplomowanego specjalisty. To coraz popularniejszy model, który stawia na szybsze wejście na rynek pracy i zdobycie konkretnych kompetencji.
Twórcy kierunku podkreślają, że to propozycja dla osób, które widzą w popkulturze coś więcej niż tylko hobby. Zdobyta wiedza może znaleźć zastosowanie m.in. w branży kreatywnej, marketingu, mediach czy przy organizacji wydarzeń. Na razie trudno ocenić, jak dużym zainteresowaniem będzie cieszył się nowy kierunek, ale jedno jest pewne – to kolejny przykład na to, że popkultura coraz śmielej wchodzi do świata akademickiego. Pierwsi studenci rozpoczną naukę już w październiku.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!