Aż trudno uwierzyć, że już tyle czasu minęło od zakończenia tego klasycznego serialu.
10 czerwca minęło 19 lat od emisji jednego z najbardziej kontrowersyjnych finałów w historii telewizji. Tego dnia w 2007 roku stacja HBO wyemitowała „Made in America”, czyli 86. i zarazem ostatni odcinek serialu Rodzina Soprano. Produkcja stworzona przez David Chase już wcześniej zapisała się w historii telewizji, jednak to jej zakończenie wywołało prawdziwą burzę, która do dziś rozpala dyskusje wśród fanów.
Rodzina Soprano
Rodzina Soprano – minęło 19 lat od kontrowersyjnego finału kultowego serialu HBO
W ostatnim odcinku widzowie śledzili finał konfliktu Tony'ego Soprano z Philem Leotardo, zastanawiając się, jaki los czeka głównego bohatera oraz jego najbliższych współpracowników. Sam epizod trwał ponad godzinę i miał rozwiązać wiele wątków rozwijanych przez lata. Ostatecznie jednak niemal cała dyskusja po premierze skupiła się na jego ostatniej minucie.
Finałowa scena rozgrywa się w restauracji Holsten's, gdzie rodzina Soprano spotyka się na wspólnej kolacji. Towarzyszy jej utwór „Don't Stop Believin'” zespołu Journey. Atmosfera jest zaskakująco spokojna i pełna optymizmu, co stanowi rzadkość w świecie serialu. Tony obserwuje kolejne osoby wchodzące do lokalu, oczekując na przybycie córki Meadow. W pewnym momencie podnosi wzrok w stronę drzwi, po czym ekran nagle staje się czarny. Bez napisów przejściowych, bez dodatkowych wyjaśnień i bez tradycyjnego zakończenia.
Dla wielu widzów był to szok. Część odbiorców była przekonana, że doszło do awarii telewizora lub transmisji kablowej. Gdy okazało się, że nagłe przejście do czerni było zamierzonym zabiegiem twórców, pojawiły się oskarżenia o brak satysfakcjonującego domknięcia historii. W czasach przed dominacją mediów społecznościowych reakcje i tak były bardzo gwałtowne. Nietrudno wyobrazić sobie, jak wyglądałaby taka dyskusja dzisiaj.
GramTV przedstawia:
Z perspektywy lat opinie na temat finału znacząco się zmieniły. To, co początkowo wielu fanów uznawało za rozczarowanie, zaczęło być postrzegane jako odważny i niezwykle przemyślany zabieg narracyjny. Wokół zakończenia narosły dziesiątki teorii, a rozmowy o tym, co naprawdę wydarzyło się w restauracji, trwają nieprzerwanie od niemal dwóch dekad.
W cieniu kontrowersyjnej końcówki często pozostaje fakt, że sam odcinek skutecznie zamyka wiele ważnych wątków. Tony uczestniczy w pogrzebie Bobby'ego Baccalieriego, odwiedza pogrążonego w śpiączce Silvio oraz spotyka się ze swoim wujem Juniorem, który cierpi na zaawansowaną demencję i nie pamięta już własnej przeszłości. Dochodzi również do rozmów prowadzących do zakończenia wojny pomiędzy rodzinami mafijnymi.
Cały epizod zdaje się prowadzić Tony'ego przez różne możliwe scenariusze jego przyszłości. Śmierć, zdrada, więzienie czy utrata własnej tożsamości przewijają się przez kolejne sceny, budując atmosferę nieuchronności. Dodatkowo nad bohaterem cały czas wisi groźba postawienia go przed wielką ławą przysięgłych, co sugeruje, że jego czas może dobiegać końca niezależnie od wyniku mafijnych konfliktów.
Najpopularniejsza interpretacja zakłada, że Tony zostaje zamordowany przez tajemniczego mężczyznę w kurtce Members Only, który pojawia się w restauracji. Według tej teorii nagłe przejście do czerni symbolizuje moment śmierci bohatera i koniec jego perspektywy. Co ciekawe, sam David Chase przez lata unikał jednoznacznego wyjaśnienia zakończenia, choć w jednej z wypowiedzi określił finałowy moment mianem „sceny śmierci”, co tylko podsyciło spekulacje.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!