Gry ekskluzywne to jeżeli chodzi o rynek konsol niesamowicie drażliwy temat. Każdy producent chce je mieć, chociaż nie każdy może sobie na to pozwolić.
Niedoścignione jest oczywiście Nintendo, które od zawsze skrzętnie trzyma swoje gry pod kluczem. A jak inni wielcy gracze?
XBOX | PlayStation
PlayStation portuje na PC, a XBOX na PlayStation
Tutaj bywa różnie. Na ten przykład Sony przez ostatnie lata poluzowało swoją filozofię i wpuściło marki takie jak Horizon, God of War czy też Uncharted na komputery osobiste. Niemniej coraz więcej znaków na niebie wskazuje, iż PlayStation Studios odchodzą od tego podejścia, ponownie stawiając na swoisty izolacjonizm. Tymczasem Microsoft praktycznie od czasu Xboxa 360 nie ma czym się na polu exclusive’ów pochwalić. Niemal wszystko, co lądowało u Zielonych, prędzej czy później było obecne również u Niebieskich. Ale także i tutaj, jak się wydaje, coś drgnęło. Dość powiedzieć, że dwa nadchodzące spore tytuły od XBOXA ominą PlayStation 5.
GramTV przedstawia:
Tyle, jeżeli chodzi o zarys teoretyczny. Co się zaś tyczy praktyki, Alinea Analytics przeanalizowało dane sprzedażowe poszczególnych produkcji i doszło do zaskakujących wniosków. Okazuje się bowiem, że dla Sony bardziej opłacalne jest wydawanie swoich gier na PC niż dla XBOXA swoich na PlayStation. Według danych aktualnych na 29 kwietnia 2026 roku gry na wyłączność z PlayStation, które trafiły na komputery, przyniosły Japończykom 1,5 miliarda dolarów, co po odliczeniu marży Steama/Valve i tak oznacza zysk 1,2 miliarda dolarów. Dla porównania porty xboxowych exclusive’ów na PS5 wygenerowały “zaledwie” 667 milionów dolarów zysku – a więc dwukrotnie mniej.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Wydawanie gier na PC to też wpychanie ludzi do ekosystemu Microsoftu.
Takich rzeczy nie liczy się tylko na podstawie przychodu. Przykładowo Xbox powinien wydawać gry na Playstation w celu maksymalizacji zysku ale to sprawi że dużo trudniej będzie im ściągać ludzi do swojego ekosystemu.
A te firmy dążą do opanowania rynku. Oni chcą ludzi grzecznie siedzących w ich ekosystemie by można było im dokręcać śrubę licząc że dominacja sprawi że będą to tolerować.
Tak jak teraz ludzie pewnie przejdą do porządku dziennego z tym że nas wszystkich Sony wyruchało dając wymóg tego że Playstation musi być online.