Capcom nie składa broni. Monster Hunter Wilds ma sprzedać się lepiej niż Monster Hunter World

Mikołaj Berlik
2026/08/07 09:30
6
0

Odsłona serii z 2025 roku wciąż nadzieją twórców

Choć Monster Hunter Wilds zaliczył znakomity debiut, jego sprzedaż w kolejnych miesiącach wyraźnie wyhamowała. Mimo to Capcom zapewnia, że nie zamierza rezygnować z dalszego rozwijania gry i stawia sobie bardzo ambitny cel – w dłuższej perspektywie Wilds ma sprzedać się lepiej niż Monster Hunter World.

Monster Hunter Wilds
Monster Hunter Wilds

Monster Hunter Wilds – podsumowanie roku

Podczas sesji pytań i odpowiedzi po publikacji wyników finansowych za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2026 Capcom odniósł się do obecnej sytuacji gry. Firma przyznała, że wprowadzone w ostatnich miesiącach poprawki techniczne przyniosły oczekiwany efekt i pozytywnie wpłynęły na sprzedaż. Nie pominięto również bardzo dobrych reakcji graczy po zapowiedzi pierwszego dużego dodatku Ascendance.

Według Capcomu dalsza poprawa wydajności pozostaje jednym z najważniejszych priorytetów.

Planujemy kontynuować poprawę technicznej strony gry, dążąc do tego, aby w średnim i długim okresie całkowita sprzedaż Monster Hunter Wilds przewyższyła Monster Hunter World.

Na papierze zadanie nie będzie łatwe. Monster Hunter Wilds sprzedał się w liczbie ponad 10 milionów egzemplarzy w pierwszym miesiącu, a po ponad roku wynik wzrósł do 11,4 miliona kopii. Dla porównania Monster Hunter World, uwzględniając wydanie Iceborne Master Edition, osiągnął już 30 milionów sprzedanych egzemplarzy. Oznacza to, że Wilds wciąż dzieli ogromny dystans od najlepiej sprzedającej się gry w historii Capcomu.

Kluczową rolę w dalszym rozwoju sprzedaży ma odegrać Monster Hunter Wilds: Ascendance, czyli pierwsze duże płatne rozszerzenie zaplanowane na 2027 rok.

GramTV przedstawia:

Dodatek wprowadzi między innymi:

  • nowy region Skybound Eyrie,
  • fabułę skupioną na Elder Dragons,
  • powrót kultowego potwora Lao-Shan Lung,
  • zadania Master Rank,
  • nowy ekwipunek i kolejne etapy rozwoju postaci.

Capcom zapowiada również, że po premierze rozszerzenia gra nadal będzie otrzymywać kolejne aktualizacje i nową zawartość.

Dodatkowym impulsem dla sprzedaży może okazać się zapowiedziana wersja gry na Nintendo Switch 2. Oficjalna data premiery nie została jeszcze ujawniona, jednak według wcześniejszych doniesień produkcja ma oferować zaskakująco dobrą jakość obrazu i wydajność na nowej konsoli Nintendo.

Monster Hunter Wilds na ten moment jest dostępne na PC, Xbox Series X/S i PlayStation 5.

Komentarze
6
Veruson3
Gramowicz
08/08/2026 00:10
maszynypancerne napisał:

Fajna gierka , zagrałem z 20h tylko co z tego jak nie ma z kim grać, niestety polskie grupy to bieda straszna, generalnie Polski gaming umarł z 8 lat temu. Wyszukać kogoś to tragedia a skakanie po discordach jest drętwe 

Też nie mam z kim grać, dlatego chętnie zaproszę do znajomych na Steam. :)  https://steamcommunity.com/id/Veruson/

maszynypancerne
Gramowicz
07/08/2026 14:49

Fajna gierka , zagrałem z 20h tylko co z tego jak nie ma z kim grać, niestety polskie grupy to bieda straszna, generalnie Polski gaming umarł z 8 lat temu. Wyszukać kogoś to tragedia a skakanie po discordach jest drętwe 

dariuszp
Gramowicz
07/08/2026 12:22
Silverburg napisał:

Ośmielę się stwierdzić, że MH: World też fabułą nie grzeszył, Może po prostu oczekiwałem czegoś więcej, ale całość była prosta, jak konstrukcja cepa. W Wilds nie grałem, ale jeśli jest gorzej, niż World to o matko! 

Jednak należy mieć na uwadze, że te gry nie potrzebują tak naprawdę fabuły. Ważne jest safari z potworami, polowanie, ich design (Nergigante), czy muzyka, która tylko podkręca niekiedy epickie starcia (Safi'jiva).

I tak i nie. Masz rację że wiele gier broni sam gameplay. Nie potrzebuję fabuły w Quake czy Doom. Mogę zabijać demony i bez tego. Doom 2016 to rozumiał i dlatego ekspozycja na początku jest przerywana przez postać która po prostu rzuca ekranem i idzie dalej zabijać demony.

Ale wyobrażasz sobie Disco Elysium bez dobrej fabuły? Gameplay tej gry nie obroni. Tak samo To The Moon które btw ktoś zrobił w RPG Maker :-) Stanley Parable bez fabuły to gra o chodzeniu w pomieszczeniach które nie wyglądają najlepiej. 

Zresztą Wiedźmin 3 od strony gameplayu ma wiele problemów. Kiepski balans (szybko stajemy się OP), system walki który był taki sobie, system poruszania na premierę pozostawiał wiele do życzenia. Ale fabuła, postacie itp wynagradzały wszystko. Więc ludzie przymykali oczy na problemy.

Często to widzę że gracze przymykają oczy na coś na co narzekają w innej grze. Deweloperzy się często rzucają o to bo np. Starfield obrywa za rzeczy które są normalne w innych grach. Tylko zawsze zapominają że te inne gry robiły coś solidnie. Więc ludzie skupiali się na tym co dobre. Starfield naprawdę niewiele robi dobrze więc ludzie bardziej skupiają się na problemach. 

Jak dla mnie dobra fabuła czy postacie w grze która ma dobry gameplay to jest taka wisienka na torcie. Tort jest dobry ale ta wisienka zawsze będzie smaczna i soczysta. I zawsze się będę nią delektował. Minecraft bez fabuły jest dobry ale wyobraź sobie gdyby miał świat w którym jest coś do znalezienia, odkrycia. Gdzie masz NPC którzy mogą z Tobą porozmawiać, reagować. 

Wyobraź sobie Palworld ale masz żyjący świat, trenerów którzy po nim podróżują tak jak Ty, dialogi, walki, turnieje itp. 

Zresztą moje powtarzające się narzekanie jeżeli chodzi o gry jak Shadow of War, Elden Ring czy Batman od Rocksteady to martwy świat. Nie lubię gier z martwym światem. I do tej listy mogę dorzucić Palworld. Nadal świetnie się bawię w Palworld ale gdyby ten świat żył, gdybym widział drogi i NPC na drogach, gdybym widział tętniące życiem miasta albo chociaż wsie - lepiej bym się bawił. 

Ale masz rację że to wszystko nie powinno psuć samej gry. Gameplay is the king. Ta interakcja ze światem to powinien być wybór. Żyjący świat to tło które dodaje smaku. Nikt nie chce płacić podatków w urzędzie w Palworld albo korzystać z toalety albo czekać aż ktoś jedzenie przygotuje. Przynajmniej nikt normalny. 

Co do fabuły w Wilds to nie jest tak że jest gorzej. Tradycyjnie wrzucili jakiegoś dzieciaka którego najchętniej byś wrzucił na pożarcie potworom. Dostajesz custscenkę i wiesz że na koniec dnia po prostu jest to wymówka na walkę więc wolałbym od razu wskoczyć do walki.

Roruzmiem że dla wielu ta fabuła jest potrzebna ale jeżeli jest to wolałbym żeby jej poświęcili trochę wysiłku. I bym dał zakaz umieszczania dzieci w grach które mówią dorosłym co mają robić albo które pakują się w kłopoty i trzeba je ratować po kilka razy. Jeżeli postać w fabule jest irytująca i gdzieś dalej nie mamy okazji jej zabić w okrutny sposób to albo trzeba taką postać wyciąć albo przepisać. 




Trwa Wczytywanie