Gwiazda Stranger Things w końcu ujawnia tajemnice swojej roli w nowym Spider-Manie

Jakub Piwoński
2026/08/09 10:30
0
0

Sadie Sink przez wiele miesięcy musiała milczeć na temat swojej postaci.

Od dwóch weekendów Spider-Man: Całkiem nowy dzień króluje w kinach, kierując się w stronę spektakularnego sukcesu kasowego. Produkcja z Tomem Hollandem i Zendayą w głównych rolach przyciąga uwagę nie tylko widowiskową akcją i humorem, ale również licznymi niespodziankami. Jedną z największych była rola Sadie Sink, której udział w filmie przez wiele miesięcy utrzymywano w tajemnicy.

Sadie Sink
Sadie Sink

Sadie Sink opowiedziała o swojej w Spider-Man: Całkiem nowy dzień

Uwaga, dalsza część tekstu zawiera spoilery dotyczące filmu.

Dziś wiemy już, że aktorka wcieliła się w Jean Grey, a teraz po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o swojej bohaterce. Aktorka znana ze Stranger Things udzieliła wywiadu Entertainment Weekly, w którym zdradziła, jak przygotowywała się do zagrania jednej z najbardziej rozpoznawalnych mutantek Marvela. Sink przyznała, że przyglądała się wcześniejszym interpretacjom Jean Grey, ale ostatecznie chciała stworzyć własną wersję postaci.

Przyglądałam się wszystkiemu, żeby zobaczyć, co jest wspólnym mianownikiem, a także jak wygląda jej fizyczność.

Sink podkreśliła jednak, że wersja przygotowana na potrzeby Spider-Mana znacząco różni się od poprzednich przedstawień bohaterki. Dlatego zamiast kopiować wcześniejsze aktorki, skupiła się przede wszystkim na postaci zapisanej w scenariuszu.

Ta wersja, którą napisali, wydawała się zupełnie inna od tego, co widzieliśmy wcześniej.

Jednym z ciekawszych elementów przygotowań było stworzenie sposobu, w jaki Jean wykorzystuje swoje moce. W komiksach bohaterka często przykłada palce do skroni, koncentrując się podczas używania telepatii. Sink zdecydowała się jednak na inne rozwiązanie.

Jej moc jest w tym filmie niewidoczna. Kiedy więc jej używa, to również powinno być niewidoczne.

Aktorka przyznała, że ostatecznie postawiła przede wszystkim na grę oczami, zamiast charakterystycznego gestu znanego z komiksów. Jej zdaniem sposób przedstawiania mocy Jean może jednak zmieniać się w przyszłości wraz z rozwojem bohaterki. Wiadomo już, że to część większego projektu. Rola w Spider-Manie nie będzie jednorazowym występem. Sadie Sink potwierdziła, że X-Men rozpocznie zdjęcia w przyszłym roku, a Jean Grey będzie jedną z kluczowych postaci nowej historii mutantów.

Aktorka przyznała, że świadomość wieloletniego zobowiązania nie była dla niej powodem do obaw. Wręcz przeciwnie – możliwość wielokrotnego powracania do tej samej bohaterki bardzo jej odpowiada.

GramTV przedstawia:

To świetna postać, z którą można spędzić trochę czasu.

Sink dodała również, że jej zdaniem sposób wprowadzenia Jean Grey do MCU poprzez Spider-Mana był bardzo przemyślany.

Wprowadzenie jednej z najważniejszych mutantek poprzez Spider-Mana jest naprawdę ekscytujące.

To sugeruje, że Marvel nie potraktował występu Jean Grey w Całkiem nowym dniu wyłącznie jako efektownego cameo. Bohaterka ma stać się jednym z fundamentów kolejnego etapu MCU, a Spider-Man pełni w tym przypadku rolę pomostu między dotychczasowym uniwersum a nadchodzącą erą X-Men.

Co ciekawe, tajemnica wokół roli Sink była jednym z najlepiej strzeżonych sekretów produkcji – przynajmniej oficjalnie. Informacje o tym, że aktorka może wcielić się w Jean Grey, krążyły w sieci na długo przed premierą. Teraz sama zainteresowana może wreszcie przestać udawać, że nie wie, o co wszyscy pytają.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!