GTA w uniwersum Simpsonów powróci?

Maciej Petryszyn
2026/03/15 14:30
0
0

Simpsonowie towarzyszą nam już od 37 lat. Legendarny serial jest więc starszy niż wielu czytających te słowa. W tym czasie wielokrotnie podejmowano próby przeniesienia perypetii rodziny ze Springfield na ekrany komputerów.

Próby te częściej wychodziły gorzej, rzadziej lepiej. Ale jest też pewna perełka, którą wielu wspomina z nostalgią.

The Simpsons: Hit & Run
The Simpsons: Hit & Run

Wraca temat powrotu The Simpsons: Hit & Run

Mowa tutaj o The Simpsons: Hit & Run, którego obecnie nie da się już nigdzie legalnie nabyć. Nadzieje fanów na powrót produkcji wlał jednak obecny showrunner Simpsonów, Matt Selman. 54-latek, który brał udział w pracach nad wspomnianym Hit & Run, udzielił niedawno wywiadu magazynowi People. Okazja ku temu była przednia, bo legendarna animacja przekroczyła granicę 800 odcinków. Tak czy inaczej, Amerykanin dał do zrozumienia, że wszystko jest możliwe. To w połączeniu z powrotem twórców gry z Radical Entertainment, którzy obecnie są już znani jako, daje podstawy do optymizmu. Trudno jednak powiedzieć, czy w razie czego miałby powstać remake wspomnianej produkcji, czy też jej pełnoprawny sequel.

Tak Selman wypowiedział się o kwestii powrotu H&R:

Nic nie jest przesądzone. Ale mój cytat dotyczący Hit & Run brzmiałby: “Nigdy nie mów nigdy”. Ponieważ wiemy, że ludzie to kochają. Wiemy, że tego chcą, a to dobry znak. Jeśli wiemy, że ludzie tego pragną, nigdy nie mów nigdy. Hit & Run jest niesamowicie interesujące. Mam tysiąc lat, a kiedy byłem po dwudziestce, pomagałem pisać scenariusz do Hit & Run. Nie miałem pojęcia, że stanie się grą kultową, sukcesem o skali kultu. Spośród wszystkich gier, tysięcy gier o Simpsonach... akurat ta...

GramTV przedstawia:

The Simpsons: Hit & Run ukazało się w 2003 roku – początkowo jedynie na konsolach GameCube, PlayStation 2 i Xbox, ale po krótkim czasie również na komputerach osobistych. Pod kątem rozgrywki produkcja wyraźnie inspirowała się serią Grand Theft Auto i była ona naprawdę przyzwoicie oceniana. Nigdy jednak nie doczekała się kontynuacji, na co wpływ miało wiele rzeczy. Przede wszystkim zaważyły na tym kwestie prawne i licencyjne, aczkolwiek warto mieć na uwadze, że już kilka lat później wydawca Hit & Run, Vivendi Games, został wchłonięty przez Activision przy okazji formowania Activision Blizzard.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!