Na rynku gier opóźnienia premier nie są wcale rzeczą rzadką. Ogłaszany jest termin wydania tytułu, a potem ukazuje się 2. termin, który jest bardziej realistycznym następcą terminu 1.
Wielu co rozsądniejszych graczy powie “Spokojnie, mamy czas”. Jest to prawda, ale tylko po części. Niestety w życiu zdarzają się sytuacje, że nie każdy ten czas faktycznie ma.
Grand Theft Auto 6
Śmiertelnie chory fan GTA zagra w Grand Theft Auto 6?
W grudniu Anthony Armstrong, pracownik Ubisoft Toronto, opublikował poruszający post. Ujawnił w nim, iż jeden z członków jego rodziny od lat zmaga się z rakiem i niestety po długiej walce otrzymał od lekarzy najgorszą wiadomość. Medycy poinformowali, iż zostało mu zaledwie kilka miesięcy życia. W związku z tą tragiczną sytuacją Armstrong postanowił zwrócić się z prośbą do Rockstara.
Otóż krewny dewelopera Ubisoftu to ogromny fan serii Grand Theft Auto. Niemniej z uwagi na wyrok, który otrzymał od losu, wszystko wskazuje, iż nie będzie mu dane doczekać premiery GTA 6. Z tego powodu Armstrong podjął próbę dotarcia do Rockstara, by ten zrobił wyjątek dla umierającego człowieka i pozwolił mu zagrać w nadchodzącą odsłonę legendarnego cyklu jeszcze przed jej wydaniem:
Piszę do każdego powiązanego z Rockstar Games i Rockstar Toronto lub każdego, kto może pomóc. Członek mojej rodziny, który od lat zmaga się z rakiem, właśnie otrzymał najgorszą możliwą informację. Dali mu od 6 do 12 miesięcy życia.
Powodem, dla którego o tym mówię, jest fakt, iż jest on ogromnym fanem GTA i w związku z tą ostatnią informacją możliwe, że nie będzie z nami wystarczająco długo, by doczekać premiery GTA 6, a w najlepszym scenariuszu odejdzie w tym samym miesiącu, w którym wyjdzie gra. Obecnie mieszka on rzut beretem od studia w Oakville, mam więc nadzieję, że ktoś z was będzie w stanie zorganizować dla niego ekskluzywne testy, by miał on szansę doświadczyć tej gry przed śmiercią.
W pełni rozumiem potrzebę dyskretności na tym etapie rozwoju gry, więc potrzebna będzie co najmniej umowa o poufności.
GramTV przedstawia:
Trudno było przewidzieć, jak rozwinie się sprawa. Niemniej tydzień później Armstrong niespodziewanie podzielił się kolejnymi porcjami informacji. Co ważne, pozytywnych informacji.
Dyrektor generalny Take-Two skontaktował się z nami, czekamy więc na odzew ze strony, by móc omówić tę kwestię. Dziękuję wszystkim, którzy okazali wsparcie, udostępnili post i kontaktowali się z nami.
Końcowa aktualizacja: Rozmawialiśmy dziś z nimi i mamy świetne informacje. To wszystko, co mogę tak naprawdę powiedzieć, ale dziękuję wam wszystkim z głębi mojego serca.
Wygląda zatem na to, że śmiertelnie chory gracz otrzymał od Rockstara szansę na to, by na własne oczy zobaczyć Grand Theft Auto 6 i w nie zagrać. Dlaczego “wygląda na to”? Bo post Armstronga niespodziewanie został usunięty z mediów społecznościowych, chociaż można go nadal wyszukać w Google. Gracze podejrzewają, iż skasowanie wpisu mogło być wymogiem samego Rockstara, ale tego już się prawdopodobnie się nie dowiemy.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!