Festiwal kina, którego nie da się odzobaczyć

Joanna Kułakowska
2026/06/25 12:13
1
0

Dziś rozpoczyna się trzecia edycja jednego z najciekawszych warszawskich imprez filmowych. Mowa o festiwalu WTF Fest, czyli młodszym i jeszcze bardziej szalonym bracie przeglądu Splat!FilmFest International Fantastic Film Festival. Oba powołała do życia Monika Stolat.

A zatem w dniach 25 – 28 czerwca warszawska Kinoteka gościć będzie filmy dziwne, pokręcone i nieoczywiste – nieraz szokujące, a zarazem genialne dzięki absurdowi, w jakim każą zanurzyć się widzom i widzkom. Tegoroczne pokazy obejmują dzieła Davida Cronenberga, Davida Lyncha, Alejandro Jodorowsky’ego, Nagisy Ôshimy, Jana Švankmajera, Quentina Dupieux i wielu innych twórców kina. Ponownie będzie można wziąć udział w seansach, które wymykają się prostym kategoriom, budzą silne emocje i długo zostają w głowie.

Festiwal kina, którego nie da się odzobaczyć

Motywem przewodnim programu WTF Fest 3 są obsesja, pragnienie, cielesność i seksualność, a wszystko to pokazane w bardzo różnych tonacjach: od czarnej komedii i absurdu, przez surrealizm i kino undergroundowe, aż po dzieła, które na stałe weszły do historii kina. W ramach przeglądu zaprezentowane zostaną zarówno klasyki, jak i odkrycia ostatnich lat.

Crash
WTF Fest

4 dni, 15 filmów, które robią coś z głową...

Festiwalowym filmem otwarcia jest Crash Davida Cronenberga – produkcja, która nieodmiennie fascynuje kolejnych odbiorców i do dziś robi wrażenie aktualnością i artystycznym ujęciem tematu. To chłodna, niepokojąca i drażniąca adaptacja powieści J.G. Ballarda, traktującej o ludziach uzależnionych od technologii i samochodowych katastrof, dla których źródło traumy staje się źródłem pożądania, metodą transgresji i spełnienia. Crash uznawany jest za jeden z najbardziej prowokacyjnych filmów twórcy „Muchy” i „Videodrome”.

Święta krew
WTF Fest

GramTV przedstawia:

Film zamknięcia stanowi prawdziwą gratkę dla miłośników i miłośniczek artystycznych dowodów, że filmowa wyobraźnia naprawdę może zaprowadzić w miejsca, których nie da się przewidzieć. Święta krew Alejandra Jodorowsky’ego, bo o niej mowa, to ezoteryczna, surrealistyczna, pełna symboli opowieść o Fenixie, który dorasta w objazdowym cyrku, wśród religijnych rytuałów, rodzinnych napięć i obrazów odciskających piętno na całym jego życiu. Jodorowsky, twórca Kreta i Świętej góry, wykreował kino, które idealnie odzwierciedla i buduje ideę WTF.

Setki Bobrów
Setki Bobrów
WTF Fest

Pomiędzy tymi utworami uczestnicy festiwalu znajdą wiele dziwacznych perełek, które z różnych względów warto zobaczyć... choć nie da się odzobaczyć. My tam będziemy. Czy Wy również się odważycie?

Mały Otik
Mały Otik
WTF Fest

Komentarze
1
wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 12:28

Widzę że "cielesność" i "seksualnosć" jak zwykle w cenie :)