Jej komedia zachwyca widzów. Walczyła o kinową dystrybucję: „Streaming jest jak łapówka"

Jakub Piwoński
2026/08/09 15:30
0
0

Reżyserka i aktorka otwarcie krytykuje sposób, w jaki streaming wpływa na decyzje dotyczące dystrybucji filmów. Jej zdaniem platformy oferują twórcom i producentom pieniądze, które mogą skłonić ich do rezygnacji z kin.

Olivia Wilde nie ma wątpliwości, że filmy powinny mieć szansę zaistnieć na dużym ekranie. Reżyserka i aktorka promowała podczas festiwalu w Locarno swój najnowszy film Zaproszenie, w którym występuje również u boku Setha Rogena, Penélope Cruz i Edwarda Nortona. Przy tej okazji została zapytana, dlaczego tak mocno zależało jej na kinowej dystrybucji produkcji.

Zaproszenie
Zaproszenie

Wilde uważa streaming za formę finansowej zachęty

Wilde przyznała, że decyzja o wprowadzeniu filmu do kin nie zawsze jest łatwa, ponieważ platformy streamingowe mogą zaoferować finansowanie na znacznie korzystniejszych warunkach.

Przekupują cię, żebyś nie wybrał dystrybucji kinowej. Musimy o nią walczyć.

Aktorka i reżyserka rozwinęła tę myśl, zwracając uwagę, że dodatkowe pieniądze niekoniecznie trafiają bezpośrednio do twórców.

To łapówka. Płacą ci więcej. Nie twórcy, nie; finansujący dostaną znacznie więcej pieniędzy za udostępnienie filmu w streamingu i możesz przyjąć tę łapówkę i zrezygnować z tego, jeśli właśnie takie są twoje priorytety. Mieliśmy jednak ogromne szczęście, że nasz finansista pozwolił mi podjąć tę decyzję, czego nie traktuję lekko. Bardzo łatwo mógł powiedzieć: nie.

Wilde podkreśliła jednocześnie, że przy Zaproszeniu miała możliwość podjęcia decyzji o kinowej dystrybucji. Doceniła przy tym A24, które jej zdaniem wciąż mocno wierzy w kinowy model dystrybucji, oraz FilmNation, odpowiadające za międzynarodową dystrybucję filmu. Według Wilde właśnie komedie mogą szczególnie dużo zyskać dzięki wspólnemu oglądaniu filmu przez publiczność.

GramTV przedstawia:

Nie ma gatunku, który bardziej korzystałby ze wspólnego doświadczenia niż komedia. Komedie zostały często zepchnięte do tej drugiej kategorii, która naprawdę nie zasługuje na kino.

Reżyserka uważa, że w przypadku Zaproszenia twórcom zależało na tym, aby reakcja publiczności stała się częścią doświadczenia. Film miał także swoją premierę w polskich kinach. Opowiada o małżeństwie Joe i Angeli, które przechodzi poważny kryzys. Para zaprasza na kolację swoich tajemniczych sąsiadów, Piñę i Hawka, a niewinne spotkanie zaczyna zmierzać w zupełnie nieoczekiwanym kierunku.

Wypowiedź Wilde wpisuje się w trwającą od lat dyskusję o przyszłości kina. Streaming daje producentom możliwość dotarcia do ogromnej publiczności i często zapewnia większą stabilność finansową, ale jednocześnie oznacza rezygnację z doświadczenia, które oferuje sala kinowa. Zdaniem Wilde w przypadku komedii ta różnica może być szczególnie odczuwalna.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!