David Fincher najwyraźniej nie jest do końca zadowolony z kontynuacji filmu Quentina Tarantino, którą zamiast niego nakręcił. Brad Pitt ma wrócić na plan, a produkcja doczeka się dokrętek.
Przygody Cliffa Bootha miały trafić najpierw do kin IMAX, a następnie na Netfliksa jeszcze tej jesieni. Ta perspektywa staje się jednak coraz mniej realna. Jeśli doniesienia się potwierdzą, film może zadebiutować dopiero pod koniec roku, a nawet zostać przesunięty na 2027 rok. Dlaczego?
Pewnego razu w… Hollywood
Fincher poprawia film przed premierą
Według informacji przekazanych przez serwis World of Reel, powołujący się na TheInSneider i wcześniejsze ustalenia The Playlist, David Fincher nie jest w pełni zadowolony z dotychczasowego efektu prac nad filmem i miał zabiegać o szeroko zakrojone dokrętki. Netflix podobno nie zgodził się na kosztowny plan reżysera, ale zaakceptował kilka dni dodatkowych zdjęć, które mają odbyć się jeszcze w sierpniu.
To właśnie konieczność realizacji dokrętek ma być powodem nieobecności filmu na jesiennych festiwalach. Wcześniej dyrektor Festiwalu Filmowego w Wenecji Alberto Barbera zdradził jedynie, że produkcja "nie była gotowa" na premierę podczas imprezy. Co ciekawe, za kamerą podczas dodatkowych zdjęć nie stanie Erik Messerschmidt, który jest zajęty pracą nad Batmanem 2. Zastąpi go wieloletni współpracownik Finchera, Jeff Cronenweth, autor zdjęć do takich filmów jak Podziemny krąg, The Social Network, Dziewczyna z tatuażem czy Zaginiona dziewczyna. Będzie to ich pierwsza wspólna współpraca od dwunastu lat.
GramTV przedstawia:
Według źródeł produkcja zakończyła zdjęcia już w styczniu tego roku i od ośmiu miesięcy znajduje się w postprodukcji. Sam Fincher miał dodatkowo wstrzymać montaż na pewien czas z powodów osobistych, dlatego coraz częściej pojawiają się spekulacje, że premiera może zostać przesunięta na 2027 rok.
Na razie wiadomo jedynie, że akcja filmu rozgrywa się kilka lat po wydarzeniach z Pewnego razu... w Hollywood. W produkcji ponownie zobaczymy Brada Pitta, który rozwija historię Cliffa Bootha z Pewnego razu... w Hollywood. Aktor wraca do roli, za którą otrzymał Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego. Oprócz Brada Pitta w obsadzie znaleźli się również Timothy Olyphant, Elizabeth Debicki, Scott Caan, Carla Gugino, Yahya Abdul-Mateen II, Peter Weller oraz Holt McCallany.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!