Okrzyk Fus Ro Dah z The Elder Scrolls 5: Skyrim swego czasu był jednym z popularniejszych internetowych memów. W tym wypadku stał się on jednak powodem… niesłusznego skazania.
Cała sprawa miała miejsce w Kanadzie. I bez wątpienia miała ona zaskakujący przebieg.
The Elder Scrolls 5: Skyrim
Fus Ro Dah i sądowa pomyłka w nicku
Wszystko zaczęło się 6 lat temu, gdy władze w stanie Wisconsin poszukiwały użytkownika podejrzanego o posiadanie dziecięcej pornografii oraz próby zwabienia osoby nieletniej. Jak podaje CBC, podejrzany korzystał z komunikatora Kik, w którym posługiwał się nazwą nawiązującą do wspomnianego smoczego okrzyku ze Skyrima – fus__ro_dah. Ostatecznie skorzystano z sądowego nakazu, by uzyskać adres IP potencjalnego przestępcy i tym sposobem na celowniki służb trafił Brandon Klayme. Teoretycznie wszystko pasowało, bo ten w rzeczonym komunikatorze figurował pod nazwą fus_ro_dah.
Wtedy nikt nie zwrócił uwagi na fakt, że w przeciwieństwie do poszukiwanego Klayme pomiędzy fus a ro umieścił tylko jeden znak podkreślenia, a nie dwa. W 2023 doszło do procesu, podczas którego zatrzymany został skazany na 1,5 roku więzienia oraz taki sam okres nadzoru kuratorskiego. To o tyle ciekawe, że już w 2020 roku ofiara przekazała organom ścigania opis wyglądu sprawcy, mimo to wyrok oparto głównie na nazwie używanej w komunikatorze. Obrońcy skazanego przygotowywali więc apelację i dopiero w 2026 roku ktoś zwrócił uwagę na różnicę w nickach. Sam Klayme zdążył już odbyć karę, ale nie zaprzestał walki o oczyszczenie swego imienia.
W końcowych etapach przygotowywania argumentów do apelacji odkryto, że nakaz sądowy zawierał drobny błąd, który zmienił bieg mojego życia... Ta rozbieżność została całkowicie przeoczona podczas procesu. Nigdy nie zwrócono na nią uwagi sędziego orzekającego – przyznał niesłusznie skazany.
GramTV przedstawia:
Ostatecznie sąd apelacyjny w Nowej Szkocji uchylił wyrok skazujący, de facto uniewinniając Klayme’a. Okazuje się, że nick fus__ro_dah w komunikatorze Kik należał prawdopodobnie do osoby rezydującej w amerykańskim stanie Kalifronia i to ona miała być odpowiedzialna za będące dowodami w sprawie rozmowy oraz fotografie.
Pan Klayme jest faktycznie niewinny zarzucanych mu czynów. Nigdy nie powinien zostać oskarżony, a tym bardziej skazany. […] Nie znaleziono żadnych dowodów na jakąkolwiek aktywność pana Klayme’a na koncie Kik w przedziale czasowym, w którym popełniono przestępstwa. [Nie było żadnych dowodów na to, że – przyp. red.] konto Google pana Klayme’a zostało użyte do komunikacji z CH – stwierdził sąd w swoim orzeczeniu.
Klayme osiągnął więc swój cel, udowadniając swoją niewinność. Niemniej czasu spędzonego na odbywaniu kary ostatecznie nikt mu już nie zwróci.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Ale co to za system który skazał go bez żadnego dowodu? Dodatkowo jak wyglądała jego obrona skoro nikt nie kwestionował tego że nazwa użytkownika jest inna? Brzmi jak kiepski żart.
Chyba nigdy nie pracowałeś w papierologii :-)
Policja ustaliła nick fus__ro_dah, ale w papierach wpisali fus_ro_dah. Do dalszego postępowania podali, że sprawcą jest fus_ro_dah. Do sądu trafiły papiery, że sprawcą jest fus_ro_dah. Sąd ustalił adres IP sprawcy i używał go fus_ro_dah. Nick poszukiwanego i ustalonego użytkownika jest identyczny - czy potrzeba większego dowodu?
Skąd wiem, że tak mogło być? Z własnego doświadczenia. Takich perełek w miesiącu zdarza się kilka. Raz w papierach przerobiono adres osoby z Łukaszewicza na Łukasiewicza i to było powielane przez 2 lata. Nikt tego nie weryfikował bo nie bvło potrzeby weryfikacji. Błąd został ustalony dopiero po zwrocie listu gdy poczta wskazała, że adres nie istnieje. Do tego czasu nikogo nie interesowało, że według papierów, osoba od 30 lat mieszka na ławce pod drzewkiem ;-)
dariuszp
Gramowicz
30/07/2026 16:17
Ale co to za system który skazał go bez żadnego dowodu? Dodatkowo jak wyglądała jego obrona skoro nikt nie kwestionował tego że nazwa użytkownika jest inna? Brzmi jak kiepski żart.
Dodatkowo uniewinnienie to jedno ale obstawiam że mnóstwo osób usłyszało za co siedzi. Masz zszargane nazwisko.