Obecnie to tylko hobby, ale kto wie, gdzie go to zaprowadzi w przyszłości.
Siedemnastolatek z Małopolski udowadnia, że pasja do symulatorów może przerodzić się w coś znacznie większego niż zwykła rozrywka. Młody entuzjasta motoryzacji samodzielnie konstruuje działające deski rozdzielcze do gier samochodowych, dzięki którym wirtualna jazda staje się bliższa prawdziwemu doświadczeniu za kierownicą, czym pochwalił się na Reddicie.
17-latek konstruuje repliki desek rozdzielczych i korzysta z nich przy graniu w gry samochodowe
Immersja od lat pozostaje jednym z najważniejszych elementów symulatorów. Odpowiednie peryferia potrafią całkowicie zmienić sposób odbioru gry, co doskonale pokazuje projekt nastolatka działającego w sieci pod pseudonimem Rivettoo. Jego hobby zaczęło się od zamiłowania do symulatorów, lecz szybko przerodziło się w tworzenie własnych rozwiązań sprzętowych. Dziś posiada około dziesięciu liczników z różnych samochodów, które współpracują z grami, a na co dzień korzysta z dwóch w pełni działających zestawów inspirowanych modelami BMW E87 oraz BMW F10 z zegarami z wersji M5.
Zbudowane przez niego deski rozdzielcze nie są wyłącznie eksperymentem. Sprzęt faktycznie działa w popularnych symulatorach i pozwala odczytywać dane bezpośrednio z gry. Jak zdradził w rozmowie z serwisem GRYOnline.pl, wykorzystuje swoje konstrukcje przede wszystkim w BeamNG.drive, Euro Truck Simulator 2 oraz American Truck Simulator, a okazjonalnie także w Assetto Corsa. W ETS2 gra między innymi w trybie TruckersMP, natomiast w BeamNG.drive korzysta z ogromnej biblioteki modów zajmującej około 100 gigabajtów.
GramTV przedstawia:
Podstawą jego stanowiska jest obecnie kierownica Logitech Driving Force GT, jednak młody konstruktor planuje przesiadkę na zestaw z bezpośrednim napędem. Pozwoliłoby to zamontować prawdziwą kierownicę samochodową i jeszcze bardziej zwiększyć realizm, ponieważ obecna plastikowa baza mogłaby nie wytrzymać większych obciążeń.
Choć projekty powstają głównie z pasji, zaczęły także przynosić pierwsze pieniądze. Nastolatek szacuje, że kompletny zestaw składający się z deski rozdzielczej, kierownicy, wybieraka oraz modułów kosztuje około dwóch do dwóch i pół tysiąca złotych. Z jego konstrukcji korzystają już użytkownicy z Niemiec i Holandii, choć jak dotąd nie znalazł klienta w Polsce. Działające zestawy prezentuje na swoim kanale YouTube Seicento, gdzie pokazuje, jak w praktyce wygląda połączenie prawdziwych elementów samochodowych z wirtualnymi symulatorami.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!