W czasach, gdy sztuczna inteligencja jest wszechobecna, trudno byłoby zakładać, że nie będzie jej w grach. Bo i jest.
Nie ma problemu, gdy AI wspomaga programistów w pisaniu kodu. Gorzej, gdy po prostu zastępuje człowieka.
AI w gamedevieGrafika wygenerowana przez AI
AI zagrożeniem czy szansą dla gamedevu?
Swoimi przemyśleniami w temacie sztucznej inteligencji podzielił się również Martin Klima, jeden ze współzałożycieli Warhorse Studios. Jak przyznał doświadczony twórca, jego zdaniem wiele osób zarządzających ekipami w branży ma uproszczony model mentalny w kwestii tego, jak faktycznie wdrożyć AI do pracy. Ze słów Czecha wyziera zresztą nieprzyjemny obraz. Obraz, w którym szefostwo wielu firm ma zakładać, iż pięciokrotny wzrost wydajności dzięki sztucznej inteligencji oznacza, iż zamiast 200 osób można zatrudniać 40. Według współzałożyciela Warhorse nie działa to w ten sposób.
Zamiast tego widzi on w AI szansę, by przy zachowaniu dotychczasowego zatrudnienia tworzyć jeszcze lepsze produkcje:
AI nie jest kartą “wychodzisz z więzienia”. Nie obniży kosztów gry, ale pozwoli nam tworzyć większe gry za te same pieniądze.
GramTV przedstawia:
Czy zatem AI będzie miało istotny wkład w kolejne gry Warhorse?
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!