AI ma pomóc branży gier. "Pozwoli nam tworzyć większe produkcje za te same pieniądze"

Maciej Petryszyn
2026/09/28 17:50
0
0

W czasach, gdy sztuczna inteligencja jest wszechobecna, trudno byłoby zakładać, że nie będzie jej w grach. Bo i jest.

Nie ma problemu, gdy AI wspomaga programistów w pisaniu kodu. Gorzej, gdy po prostu zastępuje człowieka.

AI w gamedevie
AI w gamedevie
Grafika wygenerowana przez AI

AI zagrożeniem czy szansą dla gamedevu?

Swoimi przemyśleniami w temacie sztucznej inteligencji podzielił się również Martin Klima, jeden ze współzałożycieli Warhorse Studios. Jak przyznał doświadczony twórca, jego zdaniem wiele osób zarządzających ekipami w branży ma uproszczony model mentalny w kwestii tego, jak faktycznie wdrożyć AI do pracy. Ze słów Czecha wyziera zresztą nieprzyjemny obraz. Obraz, w którym szefostwo wielu firm ma zakładać, iż pięciokrotny wzrost wydajności dzięki sztucznej inteligencji oznacza, iż zamiast 200 osób można zatrudniać 40. Według współzałożyciela Warhorse nie działa to w ten sposób.

Zamiast tego widzi on w AI szansę, by przy zachowaniu dotychczasowego zatrudnienia tworzyć jeszcze lepsze produkcje:

AI nie jest kartą “wychodzisz z więzienia”. Nie obniży kosztów gry, ale pozwoli nam tworzyć większe gry za te same pieniądze.

GramTV przedstawia:

Czy zatem AI będzie miało istotny wkład w kolejne gry Warhorse?

Nie mogę o tym mówić – odpowiedział Klima.

Trudno jednak zakładać, by w przypadku studia odpowiedzialnego za Kingdom Come: Deliverance tak nie było. Wszak drugi ze współzałożycieli zespołu, Daniel Vavra, wyrażał przekonanie, że sztuczna inteligencja pomoże mu stworzyć więcej gier. Do tego dochodzi również wiosenne zamieszanie związane z oskarżeniami jednego z tłumaczy, który twierdził, iż zwolniono go z Warhorse, by zastąpiła go AI. Sama firma zaprzeczała jednak tym doniesieniom.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!