Nie zapowiada się, aby kolejna część miała powstać w najbliższych latach.
Osiem lat temu do kin, a trzy dwa tygodnie później również na Netflixa, trafił film, który wielu uznawało za niemożliwy do zekranizowania. Mowa o Anihilacji, ambitnym science fiction w reżyserii Alexa Garlanda, które do dziś pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych przedstawicieli gatunku. Produkcja zdobyła uznanie krytyków i status dzieła kultowego, lecz mimo upływu lat widzowie wciąż nie doczekali się kontynuacji.
Anihilacja
Anihilacja – minęło osiem lat od premiery, a widzowie wciąż nie otrzymali kolejnej części
Film został nakręcony na podstawie powieści Jeffa VanderMeera, otwierającej Trylogię Southern Reach. Historia koncentruje się na tajemniczej, odizolowanej strefie znanej jako Area X, gdzie natura całkowicie przejęła kontrolę nad dawną cywilizacją. Wysłani tam ludzie ulegają niewytłumaczalnym przemianom, a sama rzeczywistość zdaje się podlegać nieznanym prawom. Garland postanowił jednak odejść od literackiego pierwowzoru i stworzyć własną interpretację tej historii, nadając jej bardziej oniryczny i niejednoznaczny charakter.
Reżyser świadomie unikał bezpośredniego odwoływania się do kolejnych tomów książkowej trylogii. Oparł scenariusz głównie na własnych wspomnieniach z lektury pierwszej części, wprowadzając znaczące zmiany w świecie przedstawionym. Jedną z nich było przekształcenie tajemniczej strefy w zjawisko nazwane Shimmer oraz wyraźniejsze zasugerowanie pozaziemskiego pochodzenia wydarzeń.
Choć film nie odniósł sukcesu finansowego i zarobił mniej, niż wynosił jego budżet, zdobył bardzo dobre recenzje i uznanie krytyków. Wielu widzów do dziś wskazuje Anihilację jako jedną z najciekawszych produkcji science fiction minionej dekady oraz jedno z najważniejszych dzieł w dorobku Garlanda. Jednocześnie odbiór publiczności był bardziej podzielony, co tylko wzmocniło status filmu jako dzieła nietypowego i wymagającego.
GramTV przedstawia:
Ponieważ książkowy pierwowzór jest częścią większej serii, od lat powraca pytanie o ewentualną kontynuację. Kolejne tomy, Anomalia oraz Afirmacja, a także najnowsza Absolucja rozwijają historię i mogłyby stać się podstawą następnych filmów. Wszystko wskazuje jednak na to, że ekranowa opowieść nie doczeka się dalszego rozwinięcia.
Alex Garland wielokrotnie podkreślał, że nie planuje powrotu do tego świata. Reżyser od początku traktował film jako zamkniętą całość, a jego autorskie zmiany dodatkowo utrudniłyby stworzenie wiernej kontynuacji. Równie istotnym czynnikiem pozostają kwestie finansowe, ponieważ brak sukcesu kasowego znacząco zmniejszył szanse na zainteresowanie studia kolejną częścią.
W efekcie Anihilacja pozostaje samodzielnym, ale wciąż wyjątkowym dziełem. Dla wielu fanów może to być rozczarowanie, lecz jednocześnie film zachował swoją unikalność i niepowtarzalny charakter, który mógłby zostać rozmyty przez wymuszoną kontynuację. Osiem lat po premierze produkcja wciąż fascynuje i przypomina, że ambitne science fiction potrafi funkcjonować nawet bez rozbudowanej serii.