76 lat temu powstał film z 98% na RT, bez którego nie byłoby dzisiejszych gier samurajskich

Jakub Piwoński
2026/08/24 20:00
0
0

Akira Kurosawa to jeden z tych reżyserów, których wpływ na popkulturę trudno przecenić. Bez jego filmów kino samurajskie wyglądałoby dziś zupełnie inaczej, a wraz z nim także wiele gier

W sierpniu 1950 roku premierę miał Rashomon, jeden z najważniejszych filmów w dorobku Akiry Kurosawy. Choć wśród jego dzieł często pierwsze miejsce zajmują Siedmiu samurajów, trudno przecenić znaczenie wcześniejszego filmu. Rashomon nie tylko zapisał się w historii kina jako przełomowe dzieło, ale również pomógł ukształtować sposób, w jaki przez kolejne dekady przedstawiano samurajów i feudalną Japonię.

Rashomon
Rashomon

Historia, w której nie ma jednej prawdy

Film rozpoczyna się od znalezienia ciała zamordowanego samuraja. O zbrodni opowiadają później jej uczestnicy i świadkowie, ale szybko okazuje się, że ich relacje wzajemnie się wykluczają. Każda osoba przedstawia wydarzenia z własnej perspektywy, a widz musi sam spróbować ustalić, co właściwie się wydarzyło. To właśnie ten zabieg narracyjny sprawił, że Rashomon stał się czymś więcej niż kolejnym filmem o samurajach. Kurosawa nie prowadzi widza za rękę i nie daje mu jednej, obiektywnej wersji wydarzeń. Zamiast tego pokazuje, jak pamięć, emocje, ambicja i własny interes mogą wpływać na sposób przedstawiania rzeczywistości. Zabieg ten został później także zastosowany w Siedmiu samurajach.

Film wyróżniał się również stroną wizualną. Kurosawa wykorzystał m.in. nietypowe jak na swoje czasy zdjęcia, kontrast światła i cienia oraz dynamiczne przedstawienie walki i ruchu bohaterów. Rashomon stał się dzięki temu jednym z dzieł, które pomogły zachodnim widzom odkryć japońskie kino. Warto podkreślić, że w filmie pojawił się również 30-letni wówczas Toshiro Mifune, który później stał się jednym z najważniejszych japońskich gwiazd. Rashomon był jego pierwszym filmem z Kurosawą. Jego współpraca z legendarnym twórcom zaowocowała później kolejnymi klasycznymi produkcjami.

GramTV przedstawia:

Dzisiejsze gry o samurajach nie powstały w próżni. Onimusha, Nioh, Ghost of Tsushima korzystają z języka wizualnego i motywów, które kino Kurosawy pomogło spopularyzować. Jego wpływ wykracza zresztą daleko poza Japonię. Widać go również w takich seriach jak Wiedźmin, gdzie sposób przedstawiania walki, wojowników i konfliktów honorowych czerpie z tradycji kina samurajskiego. Co więcej, wpływ Kurosawy na gry jest tak bezpośredni, że twórcy Ghost of Tsushima przygotowali specjalny Kurosawa Mode, pozwalający przejść całą produkcję w stylistyce czarno-białego kina inspirowanego twórczością japońskiego reżysera.

Film, choć jest już słusznego wieku, wciąż cieszy się dużym uznaniem krytyków – dość powiedzieć, że obecnie ma 98% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes. Rocznica Rashomona jest czymś więcej niż okazją do przypomnienia starego filmu. Gdy dziś uruchamiamy grę o samurajach i przemierzamy feudalną Japonię, w pewnym sensie oglądamy dalszy ciąg historii, którą Kurosawa pomógł opowiedzieć ponad siedem dekad temu. Największe sukcesy Kurosawy, w postaci Siedmiu samurajów, czy Tronu we krwi, miały jednak dopiero nastąpić.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!