20 lat temu, przed Odyseją, Nolan dał nam nieco zapomniany, ale znakomity film science fiction. Właśnie wrócił na Netflix

Jakub Piwoński
2026/08/23 17:30
0
0

Zanim Christopher Nolan zaczął kręcić największe widowiska w historii kina, stworzył mroczny pojedynek dwóch iluzjonistów. Prestiż to jeden z jego najbardziej niedocenianych filmów.

Wielu widzów kojarzy dziś Christophera Nolana przede wszystkim z trylogią o Batmanie, Incepcją, Oppenheimerem czy tegoroczną Odyseją. Jego filmografia jest jednak pełna produkcji, które powstawały jeszcze zanim nazwisko reżysera stało się gwarancją wielkiego kinowego wydarzenia. Jedną z nich jest Prestiż, który w 2006 roku zabrał widzów do wiktoriańskiego Londynu i opowiedział historię dwóch iluzjonistów gotowych zrobić niemal wszystko, aby prześcignąć swojego rywala. Film właśnie dostał drugie życie w streamingu. Od 6 sierpnia Prestiż jest dostępny na Netflixie, więc jeśli po seansie Odysei macie ochotę wrócić do jednego z wcześniejszych dzieł Nolana, trudno o bardziej oczywisty wybór.

Prestiż
Prestiż

Prestiż zasłynął niespodziewanym zwrotem akcji

Akcja Prestiżu rozgrywa się pod koniec XIX wieku. Robert Angier (Hugh Jackman) i Alfred Borden (Christian Bale) są początkującymi iluzjonistami, którzy pracują razem. Tragiczny wypadek sprawia jednak, że ich relacja zmienia się w bezwzględną rywalizację. Od tego momentu każdy z nich chce stworzyć sztuczkę, której drugi nie będzie w stanie rozszyfrować. Zwykła zawodowa konkurencja szybko przeradza się w obsesję. Angier i Borden zaczynają poświęcać swoje relacje, kariery, a w końcu również własne życie, byle tylko poznać sekrety przeciwnika.

I właśnie tutaj zaczyna się typowy Nolan. Prestiż jest filmem o iluzji nie tylko dlatego, że jego bohaterowie są iluzjonistami. Sam reżyser traktuje widza jak uczestnika wielkiej sztuczki. Podsuwa mu tropy, odwraca uwagę i pozwala sądzić, że wszystko już zrozumiał, zanim nagle okazuje się, że obraz sytuacji był zupełnie inny. To zresztą jeden z najbardziej charakterystycznych elementów kina Nolana. Reżyser wielokrotnie budował swoje historie wokół fabularnych zwrotów. Prestiż jest pod tym względem niemal modelowym przykładem jego stylu. Co ciekawe, podobny mechanizm można dostrzec również w Odysei, choć tym razem Nolan wykorzystuje go w zupełnie inny sposób.

GramTV przedstawia:

Prestiż powstał w bardzo ciekawym momencie kariery Nolana. Reżyser miał już na koncie głośne Memento oraz Batman: Początek, ale nie był jeszcze twórcą, którego nazwisko samo w sobie gwarantowało gigantyczny budżet i status hollywoodzkiego wydarzenia. Prestiż pokazał, że jego zainteresowanie skomplikowanymi narracjami wykracza daleko poza kino superbohaterskie. W obsadzie znalazły się z kolei nazwiska, które już wtedy były bardzo mocne. Christian Bale był świeżo po sukcesie Batman: Początek, Hugh Jackman miał za sobą kilka występów jako Wolverine, a Michael Caine ponownie współpracował z Nolanem. W filmie pojawiają się również Scarlett Johansson i Rebecca Hall. Jedną z najbardziej pamiętnych ról drugoplanowych otrzymał natomiast David Bowie, który wcielił się w słynnego wynalazcę Nikolę Teslę.

W Prestiżu Nolan łączy historyczny dramat i kino sensacyjne z elementami science fiction oraz estetyką steampunku. To wiktoriański Londyn z mnóstwem mechanicznych zabawek. Szczególne znaczenie ma tu właśnie Tesla, którego eksperymenty stają się dla bohaterów sposobem na przekroczenie granic tego, co w ich czasach wydawało się możliwe. Dzięki temu Prestiż nie jest klasycznym science fiction, ale wykorzystuje jego motywy, aby nadać opowieści o iluzji, rywalizacji i obsesji jeszcze bardziej niezwykły charakter.

Prestiż nie był przy tym gigantycznym sukcesem kasowym na miarę późniejszych filmów Nolana, ale z czasem jego reputacja wyraźnie rosła. Dziś produkcja ma ocenę 8.5 na IMDb, a na Rotten Tomatoes pozytywnie oceniło ją 77 proc. krytyków. I właśnie dlatego warto wrócić do filmu dzisiaj. Odyseja pokazuje Nolana jako jednego z największych współczesnych reżyserów widowiskowych. Prestiż przypomina natomiast, dlaczego jego filmy od początku były tak fascynujące: za efektowną powierzchnią zawsze kryła się misternie skonstruowana zagadka.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!