Ridley Scott, jak sam twierdzi, nie jest reżyserem. Jest influencerem

Jakub Piwoński
2026/08/24 10:00
0
0

Niedawno odbyła się uroczysta premiera nowego filmu science fiction Ridleya Scotta – Gwiazdozbioru Psa. Reżyser po raz kolejny ruszył więc w trasę promocyjną, a wraz z nią pojawiły się charakterystyczne dla niego wypowiedzi.

Ridley Scott to niewątpliwie jeden z najbardziej wpływowych reżyserów w historii Hollywood. Ma na koncie takie klasyki jak Obcy – ósmy pasażer Nostromo, Łowca androidów czy Gladiator, a mimo 88 lat wciąż nie zamierza zwalniać. W jego przypadku, za sprawą niedawnej wypowiedzi, przymiotnik „wpływowy” może jednak nabrać nowego znaczenia.

Ridley Scott
Ridley Scott

„Nie jestem filmowcem. Jestem influencerem”

Scott, który niedawno udzielił wypowiedzi w The Times, uważa, że przez całą karierę często wyprzedzał swoje czasy. To właśnie dlatego zdecydował się określić siebie mianem influencera.

Często wyprzedzałem swoją epokę, a jeśli wyprzedzasz swoją epokę, jesteś influencerem. Nie jestem więc filmowcem, jestem influencerem.

Scott używa słowa „influencer” w szerszym znaczeniu – ma na myśli osoby, które poprzez swoją pozycję, autorytet lub działalność potrafią wpływać na opinie i decyzje innych, a nie tylko internetowych twórców działających w mediach społecznościowych. Trudno odmówić mu argumentów. Obcy, Łowca androidów, Thelma i Louise czy Gladiator na stałe zapisały się w historii kina, a każdy z tych filmów miał istotny wpływ na swój gatunek. Sam Scott podkreśla przy tym, że nie chce się powtarzać i wciąż szuka nowych pomysłów.

88-letni reżyser nie zamierza zresztą kończyć kariery. W rozmowie zapowiedział, że chce w przyszłości nakręcić western, musical, a także film o słoniach afrykańskich. Przy okazji po raz kolejny skrytykował Hollywood za to, jakie historie trafiają obecnie na ekrany.

GramTV przedstawia:

Wszystko sprowadza się teraz do zamordowanej dziewczyny w lesie, agenta FBI, który jest lepszy od wszystkich innych, albo superbohatera. Do cholery! Muszą istnieć inne historie do opowiedzenia.

Najbliższa okazja, by przekonać się, czy Scott nadal potrafi wyprzedzać swoją epokę, nadejdzie już 26 sierpnia, gdy Gwiazdozbiór Psa trafi do kin. Film zbiera całkiem dobre reakcje. To postapokaliptyczny thriller science fiction z Jacobem Elordim, Joshem Brolinem i Margaret Qualley, oparty na powieści Petera Hellera. Okaże się, jak daleko tym razem sięgają “wpływy” Scotta.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!