Po wielu latach reżyser wrócił do kina science fiction, ale w zupełnie innej odsłonie.
Dzisiaj, czyli 22 sierpnia mija dokładnie 29 lat od amerykańskiej premiery filmu Mutant, jednego z najważniejszych wczesnych dzieł Guillermo del Toro. Choć produkcja nie odniosła sukcesu finansowego, pozwoliła meksykańskiemu reżyserowi po raz pierwszy zmierzyć się z hollywoodzkim systemem i rozwinąć styl, który w kolejnych latach stał się jego znakiem rozpoznawczym.
Mutant
Mutant nie podbił kin, ale zwrócił uwagę na talent Guillermo del Toro
W 1997 roku Guillermo del Toro nie był jeszcze twórcą nagradzanym Oscarami i jednym z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych reżyserów kina fantastycznego. Miał jednak na koncie bardzo dobrze przyjęty Cronos i reputację filmowca, który potrafi łączyć horror z fascynacją niezwykłymi stworzeniami. Jego kolejnym projektem został Mutant, będący zarazem pierwszym filmem del Toro nakręconym w ramach amerykańskiego systemu studyjnego. Do kin w Ameryce produkcja trafiła 22 sierpnia 1997 roku.
Film powstał na podstawie opowiadania Donalda A. Wollheima, a scenariusz przygotowali między innymi Guillermo del Toro i Matthew Robbins. W głównych rolach wystąpili Mira Sorvino, Jeremy Northam, Giancarlo Giannini, Charles S. Dutton, Josh Brolin i F. Murray Abraham.
Historia rozpoczyna się od epidemii dziesiątkującej dzieci w Nowym Jorku. Chorobę przenoszą karaluchy, dlatego naukowcy pod kierownictwem Susan Tyler tworzą genetycznie zmodyfikowany gatunek owada, nazwany Judas Breed. Stworzenia mają wyeliminować nosicieli zarazy, a następnie wymrzeć. Trzy lata później okazuje się jednak, że organizmy przetrwały, zaczęły błyskawicznie ewoluować i wykształciły zdolność upodabniania się do swojego największego przeciwnika, czyli człowieka.
Pod względem finansowym Mutant trudno uznać za sukces. Budżet filmu wyniósł 30 milionów dolarów, podczas gdy wpływy z kin w Ameryce osiągnęły około 25,5 miliona dolarów. Weekend otwarcia przyniósł 7,8 miliona dolarów, co nie wystarczyło, aby produkcja odzyskała koszty na rodzimym rynku.
GramTV przedstawia:
Znacznie ciekawszy okazał się odbiór filmu przez krytyków. Obecnie Mutant ma 68 procent pozytywnych recenzji w serwisie Rotten Tomatoes na podstawie 53 tekstów. Z kolei na Metacritic średnia ocena to 56/100.
Mutant pozostaje jednak ciekawym przedstawicielem horroru science fiction końca lat 90. Sam pomysł genetycznej ingerencji, która wymyka się spod kontroli, nie był nowy, podobnie jak motyw grupy ludzi uwięzionych z nieznanym drapieżnikiem. Del Toro wykorzystał jednak te rozwiązania do rozwijania swoich charakterystycznych motywów. Potwory nie są u niego wyłącznie przeciwnikami bohaterów. Fascynuje go ich anatomia, sposób funkcjonowania i relacja z człowiekiem, a granica między tym, co ludzkie i nieludzkie, pozostaje znacznie mniej oczywista, niż początkowo się wydaje.
Podobne zainteresowania powróciły później w kolejnych filmach reżysera, ale Mutant był ważnym etapem także z czysto warsztatowego punktu widzenia. Del Toro wspominał, że podczas realizacji zaczął intensywniej eksperymentować z ruchem kamery i sposobem łączenia ujęć. Rozwiązania te rozwijał następnie między innymi przy Kręgosłupie diabła.
Jednocześnie produkcja okazała się dla niego wyjątkowo trudną lekcją funkcjonowania Hollywood. Reżyser wielokrotnie mówił o konfliktach z producentami oraz o ograniczonej kontroli nad ostatecznym kształtem filmu. W rozmowie z Directors Guild of America określił pracę przy Mutancie jako bolesne doświadczenie i podkreślał, że dopiero wtedy przekonał się, jak bardzo amerykański system różni się od warunków, w których wcześniej realizował filmy w Meksyku.
Paradoksalnie właśnie dlatego Mutant jest tak istotnym punktem w karierze Guillermo del Toro. Film nie spełnił finansowych oczekiwań, a sam reżyser nie był zadowolony z wersji kinowej, ale produkcja pozwoliła mu wejść do Hollywood i zdobyć doświadczenie, które wykorzystał przy kolejnych projektach. Już w 1997 roku część krytyków dostrzegała przy tym coś, co później stało się jednym z fundamentów jego twórczości, czyli niezwykłą umiejętność budowania świata za pomocą światła, scenografii, ruchu kamery i niepokojących stworzeń.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!