Oddaj swój głos w plebiscycie GRAM AWARDS 2022

Twórca A Way Out ma dość ludzi z obsesją na punkcie długości gry i regrywalności

Małgorzata Trzyna
2018/06/24 16:12
14
0

Josef Fares podkreśla, że A Way Out da się ukończyć w sześć godzin, ale za to przez cały czas pojawia się coś świeżego.

Twórca A Way Out ma dość ludzi z obsesją na punkcie długości gry i regrywalności

A Way Out to gra, którą przechodzi się w ciągu sześciu godzin, po czym zabawa się kończy. Przez cały czas rozgrywki wprowadzane są nowe, ciekawe pomysły. Jak podkreśla Josef Fares, reżyser, gdyby mógł wprowadzać świeże rzeczy przez dziesięć godzin, tyle właśnie trwałaby gra. Fares uważa, że kładzenie nacisku, by gry były jak najdłuższe i regrywalne jest bez sensu, bo i tak większość osób nie ukończy danego tytułu nawet raz.

GramTV przedstawia:

- Spójrzmy na statystyki, ile osób tak właściwie przechodzi całą grę: dla przykładu w przypadku A Way Out na PlayStation 4 było to około 52% - powiedział Fares w rozmowie z VG247. - Niepokoi mnie fakt, że ludzie sądzą, że to naprawdę dobry wynik. Wyobraźcie sobie że np. James Cameron cieszy się "Wow, tylko 50% osób wyszło z kina, to wspaniale!" To niedorzeczność. Mamy nauczycieli od projektowania, którzy mówią, że uczniowie mają się skupić na pierwszych 40% gry. Co z resztą? Ludzie i tak prawdopodobnie tego nie zobaczą. Po co wysilać się na darmo? Powinniśmy traktować gry jako doświadczenia. Nieważne, czy są długie. To jest tak powszechne, że ludzie nie kończą gier, że po co w ogóle mówić o regrywalności i o długości? Dlaczego to ma wpływać na ocenę? Nie powinno. Kiedy mój wydawca zapytał o długość gry, odparłem coś w stylu "Dlaczego o to pytasz? Nie zamierzam odpowiadać na takie głupoty". Czasem mam wrażenie, że serwujemy stół pełen jedzenia i ludzie zaczynają się irytować, jeśli nie ma na nim wszystkiego, nawet jeśli zjedzą tylko trochę. Reszta natomiast musi tam leżeć i zgnić, albo będą bardzo niezadowoleni.

A Way Out zebrało bardzo dobre oceny, w naszej recenzji gra również otrzymała wysoką notę, 8,5/10.

Komentarze
14
MisioKGB
Gramowicz
26/06/2018 10:49
21 godzin temu, Sanders-sama napisał:

Też mam tylko HD.

Odkryłem o co chodzi... wystarczyło zrzucić jedno z ustawień z ultra na wysokie i voila, wczytuje się w 15 sekund, bez kitu.

Sanders-sama
Gramowicz
25/06/2018 12:57
MisioKGB napisał:
Sanders-sama napisał:
MisioKGB napisał:

Ja mam tak z Vampyrem i nie chodzi tutaj o trudność gry, bynajmniej, a o loadingi... 2 minuty na każde wczytanie poziomu, to jakiś żart :P

To ja miałem albo szczęście, albo lepszego kompa, bo gra u mnie bardzo szybko się ładowała. Tylko raz mi dialogi się nie załapały, i musiałem zrestartować grę.

Może SSD masz, ja dalej na twardzielu gram :(

Też mam tylko HD.

twilitekid
Gramowicz
25/06/2018 11:39

Prawda. Co innego wypełnienie gry unikalna zawartością a co innego wypchanie bezsensownym zbieractwem czy grindem żeby tylko czas gry dobrze wyglądał na HLTB.

I nie, krótsze gry nie powinny być tańsze. Ilość pracy wymaganej do stworzenia wypełnionej po brzegi 6h kampanii może być większa niż stworzenie 30h gry polegającej w 90% na tym samym.

zadymek
Gramowicz
25/06/2018 10:50

Aha, czyli robimy produkt pod połowę kupujących, tą gorszą, co to "nie docenia", reszta, ta lepsza, ma spadać na szczaw. Skoro gość lubi porównania, może zastosujmy logikę do innych produktów:

- darujemy sobie rygorystyczną kontrolę jakości i serwis mobilnych respiratorów, 50% i tak nie zostanie użyta

- filtr w naszym wodnym odkurzaczu może być badziewny, 50% użytkowników nie ma twardej wody

- 50% głosujących popiera ten projekt ustawy, więc możemy być spokojni o stan zadowolenia obywateli

- remont niesprawnych linii w rejonie nie jest priorytetem, bo 50% populacji nie ma awarii

- gram.pl nie potrzebuje edycji postów, 50% postujących nie używa tej opcji

 

BTW Porównanie z Cameronem genialne, jakby jeszcze ktoś sprawdzał ile widzów opuszcza seans...

Muradin_07
The King of Iron Fist
25/06/2018 10:03
14 godzin temu, MisioKGB napisał:

Ja mam tak z Vampyrem i nie chodzi tutaj o trudność gry, bynajmniej, a o loadingi... 2 minuty na każde wczytanie poziomu, to jakiś żart /emoticons/tongue.png" srcset="/emoticons/tongue@2x.png 2x" title=":P" width="20" />

Ale to nawet nie chodzi o loadingi, a o to, ile razy powtarzasz dany etap. Niby czas gry jest dłuższy, bo robisz coś kilka dni... ale potem okazuje się, że bez żadnych problemów gra to jakieś 3-4h. Nie licząc również przerw na pójście do łazienki czy po kanapkę /emoticons/wink.png" srcset="/emoticons/wink@2x.png 2x" title=";)" width="20" />

MisioKGB
Gramowicz
25/06/2018 07:44
Sanders-sama napisał:
MisioKGB napisał:

Ja mam tak z Vampyrem i nie chodzi tutaj o trudność gry, bynajmniej, a o loadingi... 2 minuty na każde wczytanie poziomu, to jakiś żart :P

To ja miałem albo szczęście, albo lepszego kompa, bo gra u mnie bardzo szybko się ładowała. Tylko raz mi dialogi się nie załapały, i musiałem zrestartować grę.

Może SSD masz, ja dalej na twardzielu gram :(

Sanders-sama
Gramowicz
24/06/2018 23:16
MisioKGB napisał:

Ja mam tak z Vampyrem i nie chodzi tutaj o trudność gry, bynajmniej, a o loadingi... 2 minuty na każde wczytanie poziomu, to jakiś żart :P

To ja miałem albo szczęście, albo lepszego kompa, bo gra u mnie bardzo szybko się ładowała. Tylko raz mi dialogi się nie załapały, i musiałem zrestartować grę.

Gregario
Gramowicz
24/06/2018 22:11

Niestety, trudno się z tym facetem nie zgodzić. Sam czasami z ciekawości przeglądam statystyki osiągnięć niektórych gier na Steamie i właśnie ok. połowa graczy kończy zaczęte gry np. Bioshock Infinite - 86,6% osób zdobyło pierwsze osiągnięcie w grze, natomiast 46,5% osób zdobyło osiągnięcie polagające na ukończeniu gry na najniższym poziomie trudności lub wyższym. Nikt nikogo do gry zmuszać nie będzie, ale zaczyna mnie martwić myślenie twórców gier zasygnalizowane przez Fares'a, czyli skupienie się na początku gry i odpuszczeniu dalszej części.

Oxygar
Gramowicz
24/06/2018 22:05

No właśnie. W przypadku tej gry nie wiem jak jest. Ja mogę grać w krótkie gry, ale niech kosztują po 60 zł jeśli w 6h mam je przejść i jeśli nie mają multi. Nie piję do A Way Out...  

MisioKGB
Gramowicz
24/06/2018 19:37
Muradin napisał:
1 godzinę temu, Spizgany napisał:

1. Gra w pełnej cenie na 6h to śmiech na sali, wstyd i nic innego

Biorąc pod uwagę, że A Way Out było o wiele tańsze, a przy okazji oferowało dwa przejścia w coopie ze znajomym... mi się wydaje, że to całkiem sprawiedliwa cena.

Zresztą... przeliczanie gier na "hajsogodziny" to dość niewygodny temat, ponieważ są gry, które można ukończyć w 3 godziny. Przykładowo, ostatnie aktualizacje w Prey sprawiły, że można sprawdzić, ile trwał czas gry i rzeczywisty czas w grze. Okazało się, że na moje 24h gry kampanię skończyłem w... 3h 30 minut w grze. 

Zakładam, że jeśli dostałbyś trudną grę, przy której cofałbyś się do ostatniego checkpointu przez ok. 40 godzin, a sama gra to raptem 3-4h faktycznej rozgrywki, to byłbyś oszukany? 

Ja mam tak z Vampyrem i nie chodzi tutaj o trudność gry, bynajmniej, a o loadingi... 2 minuty na każde wczytanie poziomu, to jakiś żart :P

Muradin_07
The King of Iron Fist
24/06/2018 18:54
1 godzinę temu, Spizgany napisał:

1. Gra w pełnej cenie na 6h to śmiech na sali, wstyd i nic innego

Biorąc pod uwagę, że A Way Out było o wiele tańsze, a przy okazji oferowało dwa przejścia w coopie ze znajomym... mi się wydaje, że to całkiem sprawiedliwa cena.

Zresztą... przeliczanie gier na "hajsogodziny" to dość niewygodny temat, ponieważ są gry, które można ukończyć w 3 godziny. Przykładowo, ostatnie aktualizacje w Prey sprawiły, że można sprawdzić, ile trwał czas gry i rzeczywisty czas w grze. Okazało się, że na moje 24h gry kampanię skończyłem w... 3h 30 minut w grze. 

Zakładam, że jeśli dostałbyś trudną grę, przy której cofałbyś się do ostatniego checkpointu przez ok. 40 godzin, a sama gra to raptem 3-4h faktycznej rozgrywki, to byłbyś oszukany? 

Spizgany
Gramowicz
24/06/2018 17:49

1. Gra w pełnej cenie na 6h to śmiech na sali, wstyd i nic innego

2. Gość jest bezczelny, daleko mu do serwowania pełnego stołu - za to nieźle szuka wymówek co drugie zdanie to z du*y wyciagnięte porównanie które ma kogoś przekonać

3. A ludzie niestety będa te coraz to gorsze chłamy kupować, bo nie oczekiwałbym od Jofesa coraz lepszych gier, bardziej w dugą stronę.

MisioKGB
Gramowicz
24/06/2018 17:01

Lol zgadzam się, lepiej napchać do gry tyle ile się da niż wydłużać ją na siłe robiąc durne poboczne. Oczywiście można też zrobić dlugą grę i tak samo ciekawą od początku do końca.

NemoTheEight
Gramowicz
24/06/2018 16:53

Tak naprawdę długość gry to bzdura. 3 gr,  w które grąłm najdłużej:

1. PayDay 2: czyste farmienie

2. TES V: Skyrim - polowa to famienie, bo chciałem pobudować domki

3.  Gry zserii AC - latanie po mapie za pojedynczymi skrzynkami/znajdźkami (w United spedizłem pół dnia na otwieraniu skryzń, bo kiepski w tym jestem i ciagle musiałem 1/4 mapy lecieć po nowe wytrychy).