Felieton

GSC Game World pracuje nad nowym projektem i ostrzega przed nieudolnymi kopiami S.T.A.L.K.E.R.-a

Patryk Purczyński, 11 lutego 2015 09:00 7

- Kto jest na tyle głupi, by powierzać tym ludziom swoje pieniądze? - grzmi Valentin Jeltyszew z GSC Game World w odniesieniu do grupy zbierającej fundusze na kopie S.T.A.L.K.E.R.-a.

West Games nie jest ekipą godną zaufania - przestrzega Valentin Jeltyszew, który po rozbracie z branżą gier wrócił na pokład GSC Game World. Wspomniana ekipa najpierw zbierała na Kickstarterze pieniądze na Areal. Projekt ten wzbudził kontrowersje i zbiórka została przerwana przez właścicieli strony. Studio przeniosło się na platformę Wfunder, gdzie próbuje uzyskać finansowanie na STALKER: Apocalypse.

- W 2011 roku zaczęliśmy prace nad flashową, przeglądarkową grą STALKER - wspomina Jeltyszew. - To był izometryczny STALKER z otwartym światem. Odpowiadali za niego ludzie, którzy teraz tworzą trzon West Games. Kiedy zrozumieliśmy, że ten projekt nie będzie tak dobry, jak byśmy tego chcieli, skasowaliśmy go.

- Oni chcą ukraść od ludzi pieniądze za pośrednictwem tej crowdfundingowej strony. Najpierw był Kickstarter, a teraz używają jakiejś innej, dziwnej platformy. Kto jest tak głupi, by dawać im swoje pieniądze? Ci ludzie nie mają odpowiedniego zespołu, by stworzyć choćby połowę gry tak dużej, jak oryginalny Stalker, nie wspominając o całości - alarmuje.

GSC Game World tymczasem nie próżnuje i samo pracuje nad własnym projektem. Niebawem wkroczy on w fazę alfa. Należy się spodziewać jego rychłego ogłoszenia.

Amy Hennig z nagrodą za całokształt twórczości na przyszłorocznym GDC
Detroit: Become Human - dwa miliony sprzedanych egzemplarzy
Assassin's Creed z symfoniczną trasą koncertową. Będą trzy występy w Europie
Super Smash Bros. Ultimate wielkim hitem w Japonii
najnowsze