Informacje

Oszustwo czy nie? Ciąg dalszy sprawy twórców Areal, "duchowego kontynuatora" Stalkera

9

Władze West Games zapewniają, że studio stało się obiektem ataku osoby, która sama pracuje nad projektem w klimatach Stalkera. Sprawę skomentował też przedstawiciel Vostok Games.

Oszustwo czy nie? Ciąg dalszy sprawy twórców Areal, "duchowego kontynuatora" Stalkera - obrazek 1

W Polsce mamy swoją aferę taśmową, w sieci tymczasem trwa zamieszanie wokół studia West Games, którego pracownicy twierdzą, że mają doświadczenie w pracach nad Stalkerem i Metro: Last Light. Sprawa ta jest o tyle ważne, że za pośrednictwem Kickstartra zespół zbiera od graczy pieniądze na swój nowy projekt, Areal. Czy donatorzy zostali wprowadzeni w błąd?

Światło na sprawę rzuca Oleg Yavorsky z Vostok Games, który wcześniej pracował w GSC Game World. - W ciągu tych wszystkich lat w pracach nad Stalkerem i serią Metro brały udział dosłownie setki osób. Były one odpowiedzialne za rozmaite rzeczy, zaczynając od betatestów, a kończąc na modelach różnych rodzajów broni - zauważa PR-owiec Vostok Games.

- Wielu ludzi pracowało w studiu przez kilka miesięcy, tylko po to, by móc chwalić się w CV pracą nad Stalkerem. Często twierdzili, że byli członkami głównego zespołu odpowiadającego za grę (bo w końcu i tak nie da się tego sprawdzić, prawda?). Najbardziej niepokoi mnie jednak to, że ludzie z West Games używają nagrań i innych rzeczy ze Stalkera twierdząc, że to ich własne wytwory. Nie jest to nie tylko nielegalne, ale zwyczajnie niezgodne z prawdą. Sądzę, że jest to robione w celu uzyskania większego rozgłosu (i niestety to działa), ale ludzie na Kickstarterze powinni bardziej na to uważać - komentuje Oleg Yavorsky.

West Games skupia się tymczasem na "ataku", jaki na studio przypuścił Misery LTD, który także oskarża zespół o oszustwo. Jak mówią twórcy Areal, ten były twórca modów do Stalkera obecnie zajmujący się tworzeniem własnej gry, Project Seed, robi to tylko po to, by przykuć uwagę do własnej produkcji.

Studio zapewniło ponadto, że skontaktowało się z Vostok Games w sprawie "zaskakujących twierdzeń", jakoby West Games wprowadzało kogokolwiek w błąd. - Mówią, że nie mają z tym nic wspólnego i usunęli już wątek na forum, w którym padły te zarzuty - zapewnia ekipa od Areal. O ile wątek faktycznie już nie istnieje, w sprzeczności do tych zapewnień stoi cytowany wyżej komentarz Olega Yavorskyego. Wygląda na to, że sprawa będzie miała ciąg dalszy, o czym z pewnością poinformujemy.

9 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
boggoo

"Jak mówią twórcy Areal, ten były twórca modów do Stalkera obecnie zajmujący się tworzeniem własnej gry, Project Seed, robi to tylko po to, by przykuć uwagę do własnej produkcji."

Taaaak, a West Games z STALKERem niby co robią? Wykorzystują tu i ówdzie go by promować swoją grę. O ile w ogóle ona istnieje, bo jak do tej pory nie zobaczyliśmy ani grama gameplaya gry, a ponoć mówili, że dysponują już grywalną wersją.

To ja się pytam, gdzie ta wersja?

Odpowiedz
G Berkel

Pierwszego dnia na kickstarterze do Areal, wyraźnie było napisane, że to dopiero szkic projektu, a nie gra nawet w wersji 0.001.
Ale widzę, że szybko sława leci, bo gdy ostatnio patrzałem, było 0, a teraz mają już $31.300 na /$50.000, więc wynik przyzwoity.

Odpowiedz
slizgi

moim zdaniem ten cały Areal to sciema, swiadczy o tym niski cel 50K$, strasznei mało zeby zrobic z tym taka gre jaką chcą...... wyglada jakby chceili zebrac te 50K i się zawinąć do jakiejś Melezji czy coś....

Odpowiedz
fandango666

afere taśmową haha, zwykły reżim polityków jak zawsze... cieszyłbym się jakby to była tylko afera...

Odpowiedz
NemoTheEight

Mały błąd. Zamiast "Nie jest to nie tylko nielegalne".. Powinno być "Jest to nie tylko nielegalne...."

Odpowiedz
NemoTheEight

> afere taśmową haha, zwykły reżim polityków jak zawsze... cieszyłbym się jakby to była
> tylko afera...
A widzisz tu jakąś aferę taśmową?

Odpowiedz
G Zgreed66

Za małe kłamstwo, ze zbyt krótkimi nogami :P

Odpowiedz
boggoo

> Pierwszego dnia na kickstarterze do Areal, wyraźnie było napisane, że to dopiero szkic
> projektu, a nie gra nawet w wersji 0.001.
> Ale widzę, że szybko sława leci, bo gdy ostatnio patrzałem, było 0, a teraz mają już
> $31.300 na /$50.000, więc wynik przyzwoity.

Nawet jeśli gra jest we wczesnym stadium rozwoju to i tak nie powinni korzystać w zasadzie nie ze swoich materiałów, do których pewnie praw nie mają.

A jedyne co mają do pokazania to kilka concept artów, które ponoć pochodzą również ze STALKERa.

Odpowiedz
G leszeq

> > afere taśmową haha, zwykły reżim polityków jak zawsze... cieszyłbym się jakby to
> była
> > tylko afera...
> A widzisz tu jakąś aferę taśmową?
"W Polsce mamy swoją aferę taśmową, w sieci tymczasem trwa zamieszanie wokół studia West Games"Czytasz newsy czy tylko oglądasz obrazki?

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Lubisz nas?