Informacje

Nowy Thief nie będzie już miał punktów doświadczenia

26 Robert Sawicki

Jako że te spotkały się ze sporą falą krytyki ze strony fanów, gdzie tym razem nienawiść graczy była w pełni uzasadniona - twórcy przyjęli, zrozumieli i punktów doświadczeń w grze nie będzie.

Nowy Thief nie będzie już miał punktów doświadczenia - obrazek 1

Sesja Q&A z twórcami na forum Eidosa potwierdziła to, na co czekało chyba wielu z nas - system zdobywania doświadczenia został porzucony, a Garrett będzie zdobywał nowe umiejętności na podstawie łupu, jaki uda mu się zgarnąć w trakcie misji.

Całe to doświadczenie wywołało sporo zamieszania po tym, jak na jednym z filmów dało się zauważyć, że zostało ono przyznane za wykonanie celnego headshota jednemu z wrogów. Zdaniem Daniela Winfelda Schmidta, projektanta poziomów w grze i Nica Cantina, producenta Thiefa, rozwiązanie to nie zachęcało wystarczająco do kradzieży i nie zgadzało się z duchem serii.

... albo wystarczyło po prostu nie dawać bonusów za zabijanie przeciwników, to wszystko.

Premiera 28 lutego 2014 roku na PC, PlayStation 3, PlayStation 4, Xbox 360 i Xbox One.

26 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Reyer

The Dark Mod - Podobne jak nie lepsze a i darmowe :P

Odpowiedz
G Demagol

Wspaniała wiadomość.

Odpowiedz
G Ring5

Ok, ekspertem od Thiefa nie jestem, ale nie jestem przekonany, czy to takie swietne rozwiazanie. Pamietam, ze system przypisanych na sztywno umiejetnosci, odblokowywanych zawsze w tym samym momencie, bardzo mnie irytowal w Jedi Outcast, bo sprawial, ze kazda rozgrywka wygladala identycznie. Jesli tu bedzie podobnie i ow "sprzet" dajacy nam nowe umiejetnosci bedzie sie znajdowal zawsze w tym samym miejscu, moze (choc wcale nie musi, naturalnie) to oznaczac, ze granie wiecej, niz raz, bedzie sie mijalo z celem.

Odpowiedz
G Demagol

XP-eki są dzisiaj pakowane do większości gier i sensu nie mają, a szczególnie tutaj. W Deadly Shadows zdobywałeś nowe umiejętności m. in. dzięki kupowaniu sprzętu, np. rękawic do wspinaczki. Choć były przydatne dopiero w którejś tam misji w drugiej połowie gry, to gracz może kupić je wcześniej i korzystać z możliwości, jakie dają.Tutaj może być podobnie, że wszystko zależeć będzie od naszych wyborów. A nawet jeśli będą dawane "na sztywno" - to nic.Jedi Outcast jest inaczej skonstruowany niż Thief. I swoją drogą - nie jest to sequel ani w ogóle kolejna część Trylogii Strażników, tylko odrębna seria, taki duchowy następca.

Odpowiedz
Trzebiat47

Zamiast likwidować całkowicie mogli dać znacząco większy bonus za pozostawienie przeciwnika przy życiu. Nie znam serii Thief, ale takie rozwiązanie przyznawania punktów raczej sprawdza się w skradankach (chociażby w ostatnich częściach Hitmana i Splinter Cella albo w Mark of the Ninja, nie pamiętam jak było w najnowszym Deus Ex jeśli chodzi o likwidowanie, ale bonus był za przejście po cichu) i dodatkowo pozwala na rywalizację między graczami kto przejdzie poziom w lepszym stylu, ciszej, z mniejszą liczbą ofiar itp.

Odpowiedz
G Ring5

> XP-eki są dzisiaj pakowane do większości gier i sensu nie mają, a szczególnie tutaj.
To już kwestia opinii, można na to spojrzeć i z drugiej strony - w wielu grach exp by się przydał, a go nie ma ;)> W Deadly Shadows zdobywałeś nowe umiejętności m. in. dzięki kupowaniu sprzętu, np. rękawic
> do wspinaczki.
Ok, ale w takim razie pytanie - czym różniło się zdobywanie złota od zdobywania XP? Poza nazwą, naturalnie? Żeby uzyskać jakąś umiejętność trzeba było kupić sprzęt. To oznacza, że trzeba było zebrać pieniążki na ten sprzęt. A to taka zawoalowana forma zdobywania expa. > Jedi Outcast jest inaczej skonstruowany niż Thief.
Nie mówię, że jest skonstruowany tak samo, tylko że taki system sztywnego przydzielania umiejętności według wcześniej ustalonego schematu nie jest dobry. Mając exp i wybierając samemu umiejętności, możemy grać tak, jak nam to pasuje - mając do obejścia mur z bramą, jeden gracz mógłby wybrać umiejętność wspinaczki i przekraść się górą, inny mógłby zostać kieszonkowcem i wykraść strażnikowi klucz (to naturalnie tylko przykłady z księżyca). To daje większą swobodę i sprawia, że chce się grę przechodzić kilka razy, by wypróbować różne opcje. Ale ok, zobaczymy, jak to rozwiążą.

Odpowiedz
G Demagol

> To już kwestia opinii, można na to spojrzeć i z drugiej strony - w wielu grach exp by
> się przydał, a go nie ma ;)
W takim Tomb Raiderze expienie nie ma sensu, bo i tak idzie się jedną wyznaczoną ścieżką rozwoju. Chciałoby się mieć specjalizacje, a tu nic. > Ok, ale w takim razie pytanie - czym różniło się zdobywanie złota od zdobywania XP? Poza
> nazwą, naturalnie? Żeby uzyskać jakąś umiejętność trzeba było kupić sprzęt.
Tym, że w Deadly Shadows sam sobie finansowałeś ekwipunek, przechodził z misji na misję, itp. Poza tym kupowałeś może jedną, dwie takie rzeczy, cała reszta była wprowadzana stopniowo, co nie znaczy, że byliśmy w jakikolwiek sposób ograniczani - tak czy siak mieliśmy sporo możliwości, odmiennych ścieżek, jakie można obrać podczas wykonywania misji, dzięki czemu gra może nas zaskoczyć praktycznie za każdym podejściem, o ile nie jest np. tysiąc pięćsetne, hehe.> To daje większą swobodę i sprawia, że chce się grę przechodzić kilka razy, by wypróbować
> różne opcje.
Nie widzę sensu w tym, co piszesz, bo Garrett jako Mistrz Złodziei ma wszystkie te umiejętności. Polecam zagrać sobie w The Metal Age na przykład. Samych sekretów i innych ścieżek do obrania jest multum, większość misji tam dostępnych to mini-sandboxy i nie przyszło mi ani razu do głowy, żeby narzekać na brak możliwości rozwoju czy skąpstwo producentów w kwestii danej mi swobody.Naturalnie nowy Thief to tylko duchowy następca, co może mieć różne następstwa, ale obiecują różne sposoby na wykonywanie misji. Jak już pisałem - expienie jest tutaj zupełnie bez sensu i nie wprowadzi niczego sensownego do zabawy.

Odpowiedz
G Hubi_Koshi

Mogliby w sumie zastosować ten sam system co w Deus Ex: The Human Revolution. Punkty za eksplorację, włamywanie się, ogłuszanie przeciwników etc.

Odpowiedz
Phobos_s

Z jednej strony to dobrze, bo brak XPków przybliża nowego Thiefa do pierwowzorów.
Ale z drugiej... to w końcu reboot. Więc czemu miałoby XPków nie być? Musiałby być tylko dobrze zaplanowane. Doświadczenie zdobywane za zabijanie strażników to totalne nieporozumienie ale jeśli zdobywałoby się je za same włamy albo sprytne unikanie strażników to mógłby być całkiem znośny system. Ale podkreślam... musiałoby to być porządnie przemyślane a nie "hey ho, zróbmy XPeki bo to teraz modne"...

Odpowiedz
G Zajanski

> Mogliby w sumie zastosować ten sam system co w Deus Ex: The Human Revolution.
Broń boRZe, DX:HR ogólnie oceniam pozytywnie, ale ten xp za ogłuszanie/zabijanie (za ogłuszanie chyba było więcej) był straszny - nieraz się łapałem na tym, że specjalnie ogłuszałem strażników, których mógłbym zwyczajnie ominąć po to, żeby zdobyć trochę xpków do następnego "auga". :-[

Odpowiedz
G Hubi_Koshi

> Broń boRZe, DX:HR ogólnie oceniam pozytywnie, ale ten xp za ogłuszanie/zabijanie (za
> ogłuszanie chyba było więcej) był straszny - nieraz się łapałem na tym, że specjalnie
> ogłuszałem strażników, których mógłbym zwyczajnie ominąć po to, żeby zdobyć trochę xpków
> do następnego "auga". :-[
A mi tam się to akurat podobało :-) Z tymi XPkami to ja widzę to tak że to nagroda za ciężką pracę. Ostatecznie dużo łatwiej jest zza winkla komuś strzelić w głowę niż podkraść się do niego, ogłuszyć i ukryć ciało. Szczególnie gdy masz całe pomieszczenie tych gości i musisz ich ostrożnie ogłuszyć jeden po drugim bez alarmowania reszty.

Odpowiedz
G Zajanski

> A mi tam się to akurat podobało :-) Z tymi XPkami to ja widzę to tak że to nagroda za
> ciężką pracę. Ostatecznie dużo łatwiej jest zza winkla komuś strzelić w głowę niż podkraść
> się do niego, ogłuszyć i ukryć ciało. Szczególnie gdy masz całe pomieszczenie tych gości
> i musisz ich ostrożnie ogłuszyć jeden po drugim bez alarmowania reszty.
Nie zrozumieliśmy się chyba - grałem "stealthowo" ale nieraz były takie sytuacje, że mogłem po prostu przejść przez pokój w ogóle niezauważony i bez zaczepiania strażników - bez zabijania i ogłuszania. Ale potem system xp zachęcał mnie do powrotu do tego pokoju i ogłuszenia wszystkich dla dodatkowych kilkuset punktów xp. A coś takiego nie powinno być nagradzone w skradance.XP za "ghosta" i odkrywanie "sekretów" były spoko. Ale xp za ogłuszanie i zabijanie to IMO pomyłka.

Odpowiedz
G SpecShadow

System z Bloodlines byłby lepszy.
Zamiast latających XPków to za wykonywanie zadań (które w starych Thiefach były różne zależnie od poziomu trudności) punkty, które po jakimś czasie można przeznaczyć na coś. Pamiętam, że bardzo mi się ten pomysł podobał i teraz w grach XPki mnie strasznie drażnią :]

Po co się dzisiaj pakuje XPki do gier? Bo bez tego gra okazałaby się nudna. Znowu strzelanie i siekanie. Po co, na co? Dla XP.
Ludzie - gracze zostali tak wytrenowani, że muszą mieć taki rodzaj smakołyka (jak u zwierząt), którymi są nagradzani za każdą drobnostkę

Wyciąć to i dostajemy nudnego średniaka.
Rzekłem.

Grę oleję i albo odpalę The Dark Mod (niedawno wypuszczono samodzielną wersję, bez wymaganego Dooma3) albo wreszcie odpalę pierwsze dwa Thiefy, które z łatką DDfix na Dark Engine 2.0 działają wspaniale na współczesnych komputerach.

Odpowiedz
G Hubi_Koshi

> Nie zrozumieliśmy się chyba - grałem "stealthowo" ale nieraz były takie sytuacje, że
> mogłem po prostu przejść przez pokój w ogóle niezauważony i bez zaczepiania strażników
> - bez zabijania i ogłuszania. Ale potem system xp zachęcał mnie do powrotu do tego pokoju
> i ogłuszenia wszystkich dla dodatkowych kilkuset punktów xp. A coś takiego nie powinno
> być nagradzone w skradance.
> XP za "ghosta" i odkrywanie "sekretów" były spoko. Ale xp za ogłuszanie i zabijanie to
> IMO pomyłka.
W sumie się zgodzę.

Odpowiedz
G Demagol

Działają wspaniale bez żadnych łatek :P.

Odpowiedz
Kashalia

W sumie nie wiem, co mam myśleć... Z jednej strony faktycznie mogło to być powodem to pompowania sobie pdeków, ale... No właśnie, właśnie może należało po prostu nie dawać punktów za zabijanie? Ale dobrze, że dev są czuli na nasze potrzeby;)

Odpowiedz
G gmx

imho twórcy ostatnio za bardzo robią w spodnie przed graczami - znaczy brakuje im wizji? nie wiedzą jaką grę chcą zrobić i słuchają ludzi którzy nawet nie zagrali?

Odpowiedz
G Demagol

W tym przypadku nacisk wywierali fani poprzedniej serii Thief i słusznie. Twórcy też słusznie poczynili, usunęli przynajmniej jedną niepotrzebną rzecz.

Odpowiedz
Shinigami

Headshot! +200% EXP! LVL 53!

Powyższe genialnie komponowałoby się z założeniami Thiefa, nie ma to tamto ;)

Odpowiedz
G gmx

> W tym przypadku nacisk wywierali fani poprzedniej serii Thief i słusznie. Twórcy też
> słusznie poczynili, usunęli przynajmniej jedną niepotrzebną rzecz.
"Gdybym na początku swojej kariery jako przedsiębiorcy zapytał klientów, czego chcą, wszyscy byliby zgodni: chcemy szybszych koni. Więc ich nie pytałem." - Henry FordJednego Thiefa już mamy i nikt nam tego nie odbierze, jeżeli naprawdę chcemy tego samego to niech zrobią pakiet misji a nie remake - po co jeżeli "fani" nie chcą zmian?

Odpowiedz
G Zajanski

> "Gdybym na początku swojej kariery jako przedsiębiorcy zapytał klientów, czego chcą,
> wszyscy byliby zgodni: chcemy szybszych koni. Więc ich nie pytałem." - Henry Ford
Nie rozumiem dlaczego się powołujesz na te słowa w tym kontekście - przecież wprowadzenie xpków to nie jest żadna nowa jakość (w przeciwieństwie do przesiadki z konia do samochodu) i widzieliśmy to już w setkach gier - w niektórych się nie sprawdzało. Jeśli klienci rozumieją xp i rozumieją naturę serii Thief, to znaczy że posiadają wszelkie kompetencje ku temu by wyrazić swoją opinię o systemie xp w serii Thief.Nie mówię, że należy słuchać klientów w każdej kwestii, ale należy znać ich zdanie, a zwłaszcza tych którzy znają "ducha serii" i nie ma żadnego wstydu w tym, że klient uświadomił twórcom, że coś jest do kitu. Przeciwnie, o wiele większą głupotą jest iść w zaparte żeby udowodnić, że jest się "nieugiętym"...

Odpowiedz
G Demagol

Fani nie chcą idiotycznych zmian godzących w ducha serii i służących umasowieniu takich jak Focus traktujący graczy jak idiotów, bezsensowne XP-eki, które nie pozwalałyby na wszechstronność postaci i swobodę działania (bo np. bylibyśmy ograniczeni do jednej "specjalizacji", co sprawiałoby, że musielibyśmy grać wyłącznie w jeden sposób) i do tego premiujące zabijanie (nie wiem po co komu takie premie, swoją drogą) czy QTE. Olewam już uniwersum, bo to nie jest to samo. Można próbować nowych rzeczy, ale nie znaczy, że trzeba iść z prądem obecnych trendów. Czemu nie wykorzystać obecnej technologii po prostu do ulepszenia pewnych elementów poprzednich części, tylko bawić się w taką "skradankę dla mas"? Owszem, AI ma więcej możliwości, ale mam pewne wątpliwości odnośnie tego.

Odpowiedz
G Dared00

> "Gdybym na początku swojej kariery jako przedsiębiorcy zapytał klientów, czego chcą,
> wszyscy byliby zgodni: chcemy szybszych koni. Więc ich nie pytałem." - Henry Ford
Tyle, że Ford sprzedawał samochód pod nazwą Samochód*, a Eidos próbuje sprzedać swój "samochód", nazywając go "koniem".* tak naprawdę to pod nazwą "Ford T"

Odpowiedz
G gmx

> Nie rozumiem dlaczego się powołujesz na te słowa w tym kontekście - przecież wprowadzenie
> xpków to nie jest żadna nowa jakość (w przeciwieństwie do przesiadki z konia do samochodu)
przywołuję w tym kontekscie bo nie grałeś w thiefa z xp wcześniej więc nie wiesz a teraz z powodu paru krzykaczy na forach nie zagrasz> i widzieliśmy to już w setkach gier - w niektórych się nie sprawdzało. Jeśli klienci
> rozumieją xp i rozumieją naturę serii Thief, to znaczy że posiadają wszelkie kompetencje
> ku temu by wyrazić swoją opinię o systemie xp w serii Thief.
znaczy już grali i skończyli nowego thiefa z xp?> Nie mówię, że należy słuchać klientów w każdej kwestii, ale należy znać ich zdanie, a
> zwłaszcza tych którzy znają "ducha serii" i nie ma żadnego wstydu w tym, że klient uświadomił
> twórcom, że coś jest do kitu. Przeciwnie, o wiele większą głupotą jest iść w zaparte
> żeby udowodnić, że jest się "nieugiętym"...
żeby udowodnić że ma się pomysł na grę. Ja mam spore obawy o nowego thiefa - za dużo zmian jak na premierę w lutym i na kilku platformachDla mnie koniec tematu.

Odpowiedz
G Zajanski

> przywołuję w tym kontekscie bo nie grałeś w thiefa z xp wcześniej więc nie wiesz a teraz z powodu paru
> krzykaczy na forach nie zagrasz
Po pierwsze to nie "krzykacze", tylko osoby, które mają takie samo prawo do wyrażenia swojej opinii jak ty. No chyba, że sam siebie też postrzegasz jako krzykacza - w takim razie rozumiem to nazewnictwo.Po drugie nie z ich powodu, tylko z powodu developerów, którzy uznali ich opinie za sensowne. Bo gdyby nie uznali, to by nie zmienili.> znaczy już grali i skończyli nowego thiefa z xp?
Znaczy rozumieją jak działa system xp i rozumieją jak działają gry z serii Thief.Jeździłeś kiedyś samochodem z "kołami" w kształcie trójkątów? To skąd wiesz, że nie będzie lepszy? Zapewne stąd, że wiesz jak działa koło i wiesz jak działa samochód, dzieki czemu potrafisz sobie wyobrazić, że samochód z trójkątnymi "kołami" daleko nie zajedzie, zanim nawet do niego wsiądziesz. Abstrakcyjne myślenie FTW.> żeby udowodnić że ma się pomysł na grę.
Żeby udowodnić że ma się pomysł na grę należy do niej wrzucać niepasujące rozwiązania i upierać się przy nich za wszelką cenę? Bez sensu.

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Lubisz nas?