Respawn liczy na to, że ewentualny sukces Titanfalla zachęci innych do tworzenia nowych serii

Robert Sawicki
2013/10/10 12:25

O ile nie mam nic przeciwko piętnastej odsłonie którejś serii tak długo, jak będzie ona dobra, to jednak uważam rynek za chory, skoro szansę na przebicie się mają głównie gry, których marki mocno wbiły się w naszą kulturę.

Respawn liczy na to, że ewentualny sukces Titanfalla zachęci innych do tworzenia nowych serii

Community manager Abbie Heppe w wywiadzie z AusGamers, wypowiedziała się w imieniu firmy na temat faktu, że Titanfall, jako głośny tytuł ostatnich targów E3, stanowi przecież nową serię na rynku. Sporo osób z ekipy pochodzi z Infinity Ward, które pracowało nad udaną i często przyjemną serią-tasiemcem Call of Duty. "Fajnie jest pracować nad czymś nowym i innym, mieć tę wolność, o którą przecież tak ciężko", powiedziała Abbie.

Jej zdaniem, taka wolność rodzi też problemy, bo ze strony projektantów pojawiają się znacznie bardziej skrajne i odważne pomysły, które często mogą kłócić się z planowanym kierunkiem, jaki twórcy próbują nadać grze. Zdaniem Abbie, m.in. z tego powodu przy seriach tego problemu nie ma, bo świat jest już gotowy i można pracować w jego ramach.

GramTV przedstawia:

"Naprawdę mam nadzieję, że Titanfall zachęci wydawców do myślenia 'powinniśmy pozwalać ludziom na robienie nowych i innych rzeczy'. To byłoby całkiem fajne".

Jedną sprawą są nowe serie, które są zupełnie nowe, świeże i nie klonują niczego z innych gier danego wydawcy i/lub producenta. Drugą zaś są 'nowe marki', które nie tyle co wykorzystują sprawdzone elementy innych produkcji (co jest okej), co czasem różnią się od innych gier tylko fabułą, zapożyczając całą resztę. Mowa o Tobie, Ubisoft, z tym swoim AC3 i unifikacją interfejsu między swoimi grami.

Komentarze
20
ww3pl
Gramowicz
Autor
10/10/2013 19:20

Wiecie - to, że chcecie sequeli nie znaczy wcale o tym, że rynek należy tylko do nich. Znaczy to tyle, że miały dobry start i były albo dobrze nagłośnionymi grami, albo po prostu dobrymi tytułami.I nie bardzo rozumiem jakim cudem przeszliśmy z tego do strachu i zniechęcenia przed nowymi markami ale myślę, że granice ~259 zł ustalana przez niektóre sklepy może COŚ mieć do gadania.

ww3pl
Gramowicz
Autor
10/10/2013 19:20

Wiecie - to, że chcecie sequeli nie znaczy wcale o tym, że rynek należy tylko do nich. Znaczy to tyle, że miały dobry start i były albo dobrze nagłośnionymi grami, albo po prostu dobrymi tytułami.I nie bardzo rozumiem jakim cudem przeszliśmy z tego do strachu i zniechęcenia przed nowymi markami ale myślę, że granice ~259 zł ustalana przez niektóre sklepy może COŚ mieć do gadania.

EddekFZ
Gramowicz
10/10/2013 19:11
Dnia 10.10.2013 o 18:42, Numenpl napisał:

> > Tak naprawdę to gracze nie chcą nowych gier... Twórcy i wydawcy nic na to nie poradzą. > > Fakt w sumie. Ja dalej chce ME4, Bulletstorma 2, L.A. Noire 2, Mafia 3, Wiedzmina 3, > Brutal Legend 2... Przecież Wiedźmin 3 powstaje...

ME4 tez, nie powiedzialem, ze nie, prawda? Powiedzialem tylko, ze chcialbym kilka ciagow dalszych :)




Trwa Wczytywanie