Roccat Apuri, to połączenie huba USB 2.0 z urządzaniem typu "bungee", czyli podtrzymującym kabel myszki. Zbędny gadżet, czy przydatny element wyposażenia? Przekonajcie się!
Plączące się na biurku i wokół monitora kable, wiszące na krótkich kabelkach na obudowie peceta dyski zewnętrzne, komórki i odtwarzacze mp3... Skąd ja to znam? Z doświadczenia, tak bowiem zazwyczaj wyglądają okolice mojego miejsca pracy. Roccat, wprowadzając do swej oferty zmyślny hub USB o nazwie Apuri podjął próbę rozwiązania tego problemu. Czy udaną?
a ja używam od zawsze "MOUSE BUNGEE" i nie wyobrażam sobie działania bez niego...co do przydatności to wystarczy popatrzeć na dowolne zawody "PRO" podobnych rozwiązań używa przynajmniej 80% graczy...w tym konkretnym urządzeniu akurat przeszkadza mi podświetlenie bo nie lubię jak świeci...
MBi
Gramowicz
06/10/2011 00:04
... mi nigdy nie przeszkadza kapel leżący na biurku, szczególnie, że teraz większość kabli jest dość miękkich i prawie nic nie ważą, więc są praktycznie nieodczuwalne podczas gry."...wiszące na krótkich kabelkach na obudowie peceta dyski zewnętrzne, komórki i odtwarzacze mp3..."-dyski zewnętrzne - raczej nie używa się ich 24/7 zawsze można je odłączyć-komórki - a kto trzyma komórkę na kablu tak długo, że uniemożliwiło by to komfortowe granie?-odtwarzacze mp3 - no cóż, może gdyby zrzycanie plików na mp3 zajmowało 48h to miałbym problem z kablemPS: jest jeszcze jakie coś jak Bluetooth :]
Usunięty
Usunięty
06/10/2011 00:03
Dnia 05.10.2011 o 20:32, Paaavlo napisał:
Ładnym bym tego nie nazwał, przeciwnie.
Podobne zdanie ma zapewne sporo ludzi na Twój temat :) Co do estetyki, to jest to rzecz skrajnie subiektywna i osobista. Jednemu coś się podoba, innemu nie. Ja na przykład uważam to całe Apuri za przedmiot urodziwy.
Dnia 05.10.2011 o 20:32, Paaavlo napisał:
Tak samo jak nie powiedziałbym, że "gumowe ramię podtrzymujące kabel od myszki" to szczyt marzeń graczy. Ale reklama rządzi się swoimi prawami, więc wybaczam.
A ja nie powiedziałbym, że to od razu ma być marzenie, bo ciężko marzeniem nazwać coś, co można mieć za grosze. To po prostu solidny sprzęt ułatwiający i uprzyjemniający życie.
Dnia 05.10.2011 o 20:32, Paaavlo napisał:
Jeśli chodzi o moje doświadczenie, to nigdy nie zdarzyło mi się, żeby kabel myszki sam się zaplątał w innych kablach (można by nawiązać do słuchawek w kieszeni), ale jak ktoś jest bałaganiarzem to tak pewnie ma.
Wyobraź sobie, że ja nie jestem bałaganiarzem, na biurku mam porządek, a jednak kabelek czasem mi się zaplątuje, a raczej blokuje o... krawędź biurka :/ Działa tutaj coś tak pospolitego jak grawitacja: kabel pod własnym ciężarem ciągnie do dołu i czasem na załamaniu blatu biurka się zaklinuje troszkę. Może nie jest to jakiś problem spędzający sen z powiek, ale denerwuje. Teraz, kiedy dowiedziałem się o Apuri, na pewno się na to urządzenie skuszę, a hub USB będzie dodatkową korzyścią. Wcale nie uległem złudnej reklamie, po prostu podoba mi się i chcę go mieć.A do tych wszystkich, którzy narzekają na cenę - ludzie, to jest siedem dych, a nie żaden majątek! Kupicie sobie jedną grę mniej co najwyżej. A tak poza tym, to niestety, ale komfort kosztować musi, tak było od zawsze ^_^