Call of Duty to największa seria strzelanin w dziejach. Dość powiedzieć, że dotychczasowym rekordzistą wszech czasów pod względem liczby sprzedanych egzemplarzy w ciągu pierwszej doby jest Modern Warfare 2, ale spore szanse na przebicie tego rezultatu daje się Call of Duty: Black Ops, które debiutowało we wtorek. Czy ktoś jest w stanie zagrozić tej hegemonii?

Przedstawiciele studia Crytek liczą, że ich dzieło może być równie popularne. - W Crysis 2 musimy wysoko podnieść poprzeczkę jakości i zwrócić na to uwagę użytkownikom wszystkich platform - mówi Nathan Camarillo z Crytek w rozmowie z dziennikarzami Eurogamera.
Twórcy nie zamierzają poprzestawać na drugiej odsłonie. Ba, grę traktują jako odskocznię ku dalszym sukcesom marki Crysis. - Jeżeli będzie ona rosła i przybierała na sile, nie ma żadnego powodu, dla którego nie może być tak popularna, jak Call of Duty. To start nowej przyszłości dla Crysis. Podchodzimy do tego bardzo poważnie. W naszym interesie jest wzmacnianie marki przez długie lata. Być może oznacza to Crysis 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9... Crysis Infinity - dodaje Camarillo.
Wracając ze sfery planów do rzeczywistości przypominamy, że Crysis 2 ma wyznaczony termin debiutu na 25 marca przyszłego roku.