Na całe szczęście producent konsol marki PlayStation nie zamierza iść tropem Xbox Live. Oznacza to, że granie po sieci w dalszym ciągu będzie darmowe dla wszystkich. Za co w takim bądź razie będziemy musieli płacić?
Płatne PSN+ ma zaoferować nam "rotacyjną kolekcję" gier z serii Minis i klasyków z pierwszego PlayStation, ekskluzywne DLC, zniżki w sklepie PlayStation i... "Hour One" czyli możliwość zagrania przez jedną godzinę w pełną wersję gry dostępnej w sprzedaży poprzez sieciową usługę Sony.
"Hour One" jest chyba najciekawszą opcją, którą proponuje Sony w ramach PSN+. Dzięki niej na swoją konsolę będziemy ściągać pełną wersję gry i po godzinie zdecydujemy czy chcemy za nią zapłacić i kontynuować zabawę czy pozbywamy się jej z dysku twardego. Wszystko wskazuje na to, że Japończycy chcą konkurować z usługą "Games on Demand" dostępną dla posiadaczy Xboxa 360.
Ponadto serwis Joystiq donosi, że subskrybenci nowego abonamentu zostaną włączeni do programu PlayStation Protection Plan, dzięki któremu będą mogli oni wydłużyć gwarancje, którymi objęte są ich konsole.
Pojawiły się także spekulacje odnośnie ceny jaką przyjdzie nam zapłacić za korzystanie z PSN+. Niektóre źródła mówią o niecałych 10$ za miesiąc użytkowania, inne o tym, że całość nie będzie droższa niż 70$ za roczną subskrypcję.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!