Producenci konsol dość jasno podzielili się rolami w tej generacji. Nintendo oczywiście wzięło casuali, czyli dzieci, ich matki oraz matki matek. Microsoft próbuje być tym "środkowym" i próbuje grać na oba fronty oferując gry zarówno dla casuali jak i hardkorowców. Natomiast co do Sony - oczekuje się, że japoński gigant skupi się na utrzymaniu fanów marki PlayStation, czyli głównie tych najbardziej oddanych grom. Niemniej od jakiegoś czasu "S" kątem oka spogląda na grupę niedzielnych graczy i też chce nieco zarobić na tej gawiedzi. Pierwszą jaskółką było wypuszczenie w minionym roku LittleBigPlanet.
![]()
"Zdecydowanie mamy mocny line-up tytułów na PS3 skierowanych do całej rodziny i będziemy kontynuować nasze starania, aby zadowolić casualowych graczy (...) Przyciągnęliśmy już hardkorowców. Patrząc na bazę użytkowników, którą obecnie mamy, można powiedzieć, że kupiliśmy sobie tę grupę graczy. Teraz będziemy kontynuować wspieranie ich wspaniałą listą nadchodzących gier, ale jednocześnie będziemy szukać łagodniejszych marek. Niektóre z nich mieliśmy na PS2 i przeniesiemy je na PS3, a niektóre stworzymy od zera".