Zmiana wykonawcy I Am Alive

Patryk Purczyński
2009/03/06 14:55

Prace nad I Am Alive przeniesiono z Darkworks do wewnętrznego studia w Szanghaju - poinformował Ubisoft. Zmiana podyktowana jest chęcią dotrzymania ustalonej daty premiery gry.

Ekipa Darkworks nie jest już producentem I Am Alive. Odpowiedzialność za katastroficzną produkcję przejęło studio Ubisoft Shanghai. Powody tej decyzji Ubisoft wyjaśnił w oficjalnym oświadczeniu: "Ze względu na konieczność respektowania nowej daty premiery tego ambitnego projektu oraz fakt, że studio Darkworks ma również inne obowiązki, wspólnie zdecydowaliśmy o dokończeniu produkcji I Am Alive w Ubisoft Shanghai". Zmiana wykonawcy I Am Alive

Wspomniana nowa data premiery to bieżący rok fiskalny, którego koniec przypada na marzec 2010. Istnieje duża szansa, że Ubisoft Shanghai dotrzyma obiecanego terminu. Dla wewnętrznego oddziału francuskiej firmy nie będzie to bowiem pierwszy kontakt z projektem. Nad I Am Alive Ubisoft Shanghai współpracował z Darkworks od roku.

Francuski gigant, mimo pozostawienia ekipy Darkworks na bocznym torze, docenia jej wkład w produkcję. "Załoga Darkworks wywiązała się ze swoich zobowiązań wynikających z umowy i będzie miała swój wkład w sukces I Am Alive, gdy tytuł ten zadebiutuje już na rynku" - można przeczytać w oświadczeniu Ubisoftu.

GramTV przedstawia:

Sama gra została zapowiedziana na ubiegłorocznych targach E3. Wzbudziła wówczas spore zainteresowanie, jednak od tego czasu Ubisoft niechętnie dzieli się nowymi informacjami na jej temat.

Komentarze
13
Usunięty
Usunięty
07/03/2009 14:42
Dnia 06.03.2009 o 18:55, Khasim napisał:

Ubisoft Shanghai zrobiło Splinter Cell Double Agent. Jeśli tak samo się postarają przy IAA, to ja dziękuję.

a ja wręcz przeciwnie - bardzo się ucieszę :)

Usunięty
Usunięty
07/03/2009 11:48

Ja byłbym w stanie poczekać jeszcze i z rok byleby tylko gra była pożądnie zrobiona.

Vojtas
Gramowicz
06/03/2009 22:37
Dnia 06.03.2009 o 17:26, dark master napisał:

taa, nagle nowe studio dostaje grę do dokończenia, której kodu wcześniej ie widzieli na oczy, a która jest jeszcze w powijakach..

Dokładnie. To mi też przypomina praktyki EA, które swego czasu wręcz zmuszało własne studia do wydawania beta wersji. Np. Magic Carpet 2 wyszedł zabugowany, choć to nadal była świetna gra. Tak czy siak - pachnie mi to najgorszymi korporacyjnymi praktykami.




Trwa Wczytywanie