Jason Bourne był jedną ze słynnych ofiar zeszłorocznego połączenia Activision z Vivendi - prawa do tworzenia gier wideo na podstawie dzieł Roberta Ludluma powróciły do rodziny pisarza. Ta postanowiła znaleźć dla licencji nowy dom - w firmie, która "jest zdolna w pełni wykorzystać jej multiplatformowy potencjał". Kto został wybrany? Electronic Arts.
![]()
Warto przypomnieć, że za czasów Vivendi Games na rynku ukazała się dobrze przyjęta gra The Bourne Conspiracy na PS3 i X360, autorstwa studia High Moon.