Na oficjalnej stronie internetowej Wii pojawił się wywiad z Shigeru Miyamoto, a przeprowadzony przez Satoru Iwatę (prezesa Nintendo). Dotyczy on głównie najnowszej przystawki do tej konsoli - Wii Fit, czyli ultranowoczesnego stopnia do ćwiczeń gimnastyki czy jogi.

O ile temat Wii Fit nie jest zbyt interesujący dla osób nielubiących ćwiczeń, to graczy (a zwłaszcza fanów Ninny) zaintryguje niechlubny fragment z życiorysu Shiggyego:
"Grałem w pachinko kilka lat temu, ale skończyłem, gdy zacząłem pływać. Pływanie bez zbędnych myśli, oprócz skupienia na wysiłku, dało podobny efekt rozluźnienia jak pachinko, które pozwalało mi na oderwanie się od trosk dnia codziennego. Inną rzeczą, jaką zająłem się po rzuceniu nałogu, było rzucanie palenia. To poprawiło moją kondycję. Aby być całkowicie szczerym - nie lubię, gdy postrzega się mnie jako bardzo poważną osobę. Chodzi mi o to, że nie piłem, a ponadto udało mi się rzucić palenie i zająć sportem. Teraz wyglądam jak wzór do naśladowania!"
Gwoli wyjaśnienia - wspomniane pachinko to automaty, w których można wygrywać metalowe kulki (dzięki temu gra ta nie podchodzi pod definicję hazardu, w myśl japońskiego prawa oczywiście), które następnie spienięża się w osobnych sklepach. Gra ta zdołała uzależnić od siebie tysiące mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni.