The Club - okiem Mejstego

Lucas the Great
2008/02/11 20:30

Recenzji tej gry w wersji na PC nie widzieliśmy jeszcze na żadnym większym portalu na świecie! Dopiero co ogłoszono udostępnienie demo The Club, a my od kilku dni intensywnie testujemy pełną wersję, do tego już spolonizowaną... Zapraszamy do zapoznania się z tym wyjątkowym artykułem!

The Club - okiem Mejstego

Kiedy nie tak dawno temu publikowaliśmy zapowiedź The Club, byliśmy tą grą mocno zaintrygowani. Nie dość, że za ten tytuł wzięło się studio znane graczom głównie z dobrej serii wyścigów samochodowych, to na dodatek pomysł na połączenie strzelanki z wyścigami wydał nam się niezmiernie ciekawy. Nie musieliśmy nawet długo czekać, bo oto jako jedni z pierwszych (jeśli nie pierwsi!) mogliśmy na własnej skórze przekonać się, co oferuje The Club w edycji dla PC – i do tego w polskiej wersji językowej.

Pełen tekst znajdziecie tutaj.

GramTV przedstawia:

Komentarze
43
Usunięty
Usunięty
25/02/2008 18:09

Tak mi sie skojarzyło z Serious Samem na punkty

Mejste
Gramowicz
21/02/2008 20:48
Dnia 21.02.2008 o 07:00, Homeja napisał:

>>Pomijając fakt braku jakiejkolwiek zaczepki fabularnej dla rozgrywki, warto przyjrzeć jej się z bliska, bo przecież tu jednak o radość z grania chodzi, a nie przeżywanie wielowątkowej, wzruszającej historii. Tak? To pewnie przeżywanie wielowątkowej historii jest nudne, nie daje nam frajdy z gry, a wręcz ją nam odbiera (już wiem dlaczego Oblivion był takim hitem, po prostu nie miał wielowarstwowej otoczki fabularnej, która zanudziłaby gracza na śmierć). Rozumiem takie kwiatki u kogoś, kto jest wolontariuszem i pisze za darmo, ale drogi Mejste, Ty bierzesz za to pieniądze, więc oczekuję od Ciebie profesjonalizmu.

Ech, najwyraźniej nie zrozumiałeś kontekstu zdania... "(...) bo przecież tu jednak o radość z grania chodzi, a nie przeżywanie wielowątkowej, wzruszającej historii." "Tu", czyli w The Club, arcade''owej strzelance, w której fabuła nie gra pierwszych skrzypiec. Nie pisałem tego w odniesieniu do ogółu gier komputerowych.Pozdrawiam

Usunięty
Usunięty
21/02/2008 07:00

>>Pomijając fakt braku jakiejkolwiek zaczepki fabularnej dla rozgrywki, warto przyjrzeć jej się z bliska, bo przecież tu jednak o radość z grania chodzi, a nie przeżywanie wielowątkowej, wzruszającej historii.Tak? To pewnie przeżywanie wielowątkowej historii jest nudne, nie daje nam frajdy z gry, a wręcz ją nam odbiera (już wiem dlaczego Oblivion był takim hitem, po prostu nie miał wielowarstwowej otoczki fabularnej, która zanudziłaby gracza na śmierć).Rozumiem takie kwiatki u kogoś, kto jest wolontariuszem i pisze za darmo, ale drogi Mejste, Ty bierzesz za to pieniądze, więc oczekuję od Ciebie profesjonalizmu.




Trwa Wczytywanie